Szukaj
Konto

Trudna sytuacja w Szkocji. Władze apelują do mieszkańców

15.05.2025 18:10
 Neist Point - punkt na najbardziej zachodnim krańcu wyspy Skye w Szkocji
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Spółka wodno-kanalizacyjna Scottish Water zaapelowała do Szkotów, aby brali krótsze prysznice i używali konewek a nie węży do podlewania ogródków - podała w czwartek stacja Sky News. W Szkocji panuje najgorsza susza od 1964 r.
Co musisz wiedzieć
  • Szkocja zmaga się z największą suszą od 1964 roku.
  • Temperatury przekraczają 25°C, a do 22 maja nie przewiduje się większych opadów.
  • Od stycznia do kwietnia spadło tylko 59% średniej deszczówki - to najsuchszy początek roku od 60 lat.

 

Najgorętszy dzień w roku

We wtorek temperatury w niektórych częściach Szkocji przekroczyły 25 stopni C, co oznacza, że był to najgorętszy dzień w tym roku.

Według Scottish Water okres od stycznia do kwietnia jest najbardziej suchym początkiem roku od 60 lat, w tym czasie spadło zaledwie 59 proc. średnich opadów długoterminowych. Także maj zapowiada się miesiącem bezdeszczowym, a synoptycy twierdzą, że do 22 maja nie należy spodziewać się większych opadów.

Firma wodno-kanalizacyjna poinformowała, że od połowy kwietnia dziennie pompuje do sieci wodociągowej dodatkowe 150 mln litrów wody. Szacuje się, że Szkoci zużywają średnio 178 litrów wody na osobę dziennie - jest to więcej niż w Anglii i Walii, gdzie zużycie wynosi 137 litrów.

Ponadto średni poziom wody w zbiornikach znajdujących się w Szkocji wynosi obecnie 81 proc., co jest wartością o 10 proc. niższą od normy o tej porze roku.

Apel do mieszkańców Szkocji

Scottish Water zaapelowała do Szkotów, aby m.in. brali krótsze prysznice, zakręcali krany podczas mycia zębów, używali pralek i zmywarek tylko wtedy, gdy będą w pełni załadowane, a do mycia samochodów używaj wiadra i gąbki zamiast węża.

Firma poinformowała też, że w niektórych częściach Szkocji woda jest transportowana cysternami, które uzupełniają normalne dostawy wody.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.05.2025 18:10
Źródło: PAP