To już koniec. Iga Świątek przekazała pilną wiadomość

Iga Świątek kończy sezon. Jest oficjalny komunikat
Iga Świątek nie zagra już w żadnym turnieju w 2026 roku. Polska tenisistka przekazała tę informację za pośrednictwem swojego profilu na Instagramie. W osobistym wpisie przyznała, że ostatnie miesiące, a nawet lata, były dla niej niezwykle wymagające.
Decyzja oznacza, że kibice nie zobaczą już Polki w oficjalnych turniejach do końca tego roku. Świątek zamierza przeznaczyć najbliższy czas na odpoczynek i pełną regenerację organizmu.
"Muszę odpocząć"
Tenisistka nie ukrywa, że potrzebuje dłuższej przerwy. W opublikowanym komunikacie podsumowała mijający sezon i wyjaśniła, co wpłynęło na jej decyzję. Świątek podkreśliła, że ten sezon był dla niej niezwykle wymagający, "pełen wyzwań, zmian i lekcji".
Jestem szczególnie dumna z pracy, którą wykonaliśmy w drugiej połowie roku, oraz z postępów, jakie dzięki niej osiągnęliśmy. To daje mi dużą pewność siebie przed tym, co nadejdzie. Ostatnie kilka miesięcy, a właściwie ostatnie kilka lat, było niezwykle intensywnych i czuję, że muszę odpocząć i pozwolić mojemu organizmowi w pełni się zregenerować. Właśnie to zamierzam zrobić, tym razem trochę dłużej. Postanowiłam zakończyć sezon w tym momencie, co oznacza, że nie zagram już w żadnym turnieju w tym roku
– przekazała za pośrednictwem Instagrama.
Iga Świątek kończy sezon 2026. Trudny rok polskiej tenisistki
Sezon 2026 okazał się jednym z najtrudniejszych w karierze Igi Świątek.
Po raz pierwszy od 2021 roku zakończyła sezon bez żadnego tytułu wielkoszlemowego. W Australian Open dotarła do ćwierćfinału, natomiast z wielkoszlemowym Roland Garros, który wygrywała czterokrotnie, pożegnała się w czwartej rundzie.
Szczególnie bolesny okazał się Wimbledon. Polka odpadła już w trzeciej rundzie. Z kolei podczas US Open zakończyła rywalizację na czwartej rundzie.
Przełamanie w Toronto i problemy zdrowotne
Największy sukces przyszedł w sierpniu. Iga Świątek triumfowała w turnieju WTA 1000 w Toronto, pokonując w finale Jelenę Rybakinę 6:2, 6:3. Był to jej jedyny indywidualny tytuł w całym sezonie.
Końcówka roku przyniosła jednak kolejne kłopoty. Podczas półfinału turnieju w Wuhan Świątek zmagała się z urazem lewego uda i przegrała z Mają Chwalińską 5:7, 1:6. Następnie Polka wycofała się z turnieju w Ningbo, tracąc ostatnią szansę na bezpośredni awans do WTA Finals.
Komentarze
Iga Świątek w trzeciej rundzie US Open. Polka bez problemów pokonała Podoroską

Złe wieści w sprawie Świątek i Chwalińskiej

Iga Świątek poznała pierwszą rywalkę w US Open. Polka może być zadowolona z losowania


