Szukaj
Konto

To były piękne dni… czyli Sierpień ‘80 w rafinerii

To były piękne dni… czyli Sierpień ‘80 w rafinerii
Źródło: arch. Lotosu
W sierpniu 1980 roku rodził się w Gdańsku nowy ruch, którzy ogarnął całą Polskę. W tamtym czasie narodziła się też solidarność i wspólnota pracowników Gdańskich Zakładów Rafineryjnych, czyli obecnej Grupy LOTOS S.A., którzy przyjechali tu z różnych stron Polski.
Bogusław Posmyk

Strajk w sierpniu 1980 roku - w stoczni, rafinerii i w setkach innych firm - zmieniał nie tylko zakłady pracy, ale także Polskę. Wielu pracowników rafinerii wspomina te dni jako najważniejsze w ich zawodowym życiu.

Od postulatów do strajku
Strajk w zakładach zaczął się 16 sierpnia, lecz już 14 sierpnia nocna brygada "D" zaczęła opracowywać postulaty załogi. 16 sierpnia o 6 rano pracownicy zebrali się w Centralnej Sterowni i podjęli decyzję o zmniejszeniu produkcji. O 7.45 przekazali w sumie 13 postulatów dyrektorowi Andrzejowi Woronieckiemu. Dotyczyły one m.in. podwyżki płac, dodatków płacowych, przeszeregowań, podziału funduszu socjalnego, wolnych sobót, przydziału mieszkań. O 8.45 wybrali delegatów do Komitetu Strajkowego, a o 14.20 rozpoczęli rozmowy z dyrekcją, które zakończyły się fiaskiem, co zaowocowało ogłoszeniem strajku okupacyjnego jeszcze tego samego dnia, o 16.15. Przewodniczącym Komitetu Strajkowego został Wojciech Jamrozik z Zakładu Paliwowego, a jego zastępcą Grzegorz Ungier.
7 z 350
Przedstawicielem GZR w Międzyzakładowym Komitecie Strajkowym w Stoczni Gdańskiej, do którego rafineria przyłączyła się już 16 sierpnia jako siódmy z kolei zakład (wśród 350), został Tadeusz Stanny. Dołączenie GZR miało istotny wpływ na rozwój wydarzeń. To właśnie na wniosek GZR powołano Prezydium MKS.





Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.08.2017 12:00