Te państwa chcą zniesienia zasady jednomyślności w UE. Jest zaskoczenie

Jak donosi serwis euractiv.com, jest to tzw. Grupa Przyjaciół, w skład której wchodzą Belgia, Finlandia, Francja, Niemcy, Włochy, Luksemburg, Holandia, Słowenia i Hiszpania. Państwa te wystosowały specjalny apel w sprawie zmiany głosowania nad Wspólną Polityką Zagraniczną i Bezpieczeństwa UE.
Grupa Przyjaciół chce, by decyzje w obszarze polityki zagranicznej i bezpieczeństwa zapadały większością kwalifikowaną, a nie jednomyślnie. Taki sposób głosowania wymagałby zgody 15 z 27 państw członkowskich - o ile reprezentują one ponad 65 proc. 450-milionowej populacji UE.
- Fakt, że teraz wszystko wymaga jednomyślności, okazał się spowalniać naszą zdolność do reagowania w przypadkach, w których liczy się szybkość - mówi portalowi euractiv.com jeden z unijnych dyplomatów.
Zaskoczeniem jest obecność w Grupie Włoch, które pod przewodnictwem Giorgii Meloni, miały się przeciwstawiać tendencjom federacyjnym w UE.
"Poprawa skuteczności i szybkości podejmowania decyzji"
Celem zmian jest - jak uważają kraje UE podpisane pod apelem - "poprawa skuteczności i szybkości podejmowania decyzji w zakresie polityki zagranicznej UE wobec wojny na Ukrainie i rosnących wyzwań na arenie międzynarodowej, przed którymi stoi Wspólnota".
"Usprawnienie procesu decyzyjnego jest kluczem do tego, by UE była przygotowana na przyszłość" - podkreślono.
Damit die #EU als globaler Akteur gestärkt wird, müssen wir schneller zu einer gemeinsamen 🇪🇺Position finden können. Zusammen mit 🇧🇪🇫🇮🇫🇷🇮🇹🇱🇺🇳🇱🇸🇮🇪🇸 gründet 🇩🇪 eine Gruppe für mehr qualifizierte Mehrheitsentscheidungen in der gemeinsamen Außen- und Sicherheitspolitik. #qmv 1/2
— Auswärtiges Amt (@AuswaertigesAmt) May 4, 2023
Komentarze
Karol Gac: Ursula von der Leyen mówi, że jest dobrze, a będzie lepiej

Pięćdziesiąt na pięćdziesiąt

Ostre słowa Bosaka po wyborze Horały: Rozwój Plus dał się skusić i wykorzystać

Von der Leyen zapowiada odpowiednik art. 4 NATO i Europejską Radę Bezpieczeństwa

Komu przeszkadzają kościelne dzwony?
