Szukaj
Konto

"Tak ma być i ch*j". Wraca stara gwardia Tuska. W tle afera hazardowa

25.08.2025 10:26
Jacek Kapica, 2013 rok.
Źródło: zrzut z ekranu z YouTube'a
Komentarzy: 0
Jak informuje "Rzeczpospolita", do administracji publicznej wrócił po 10 latach Jacek Kapica, były wiceminister finansów i szef Służby Celnej. Objął on stanowisko ministra radcy w Ambasadzie RP w Londynie. To kontrowersyjny powrót, bo wciąż toczy się przeciwko niemu proces o niedopełnienie obowiązków w związku z aferą hazardową.
Co musisz wiedzieć
  • Jacek Kapica, były wiceminister finansów i szef Służby Celnej w rządach PO-PSL, objął funkcję ministra radcy w Ambasadzie RP w Londynie.
  • W 2019 r. został zatrzymany przez CBA i oskarżony o umyślne niedopełnienie obowiązków - według prokuratury nie reagował na sygnały o nieprawidłowościach przy rejestracji automatów do gier.
  • Powrót Kapicy do struktur państwowych, a następnie szybki awans - od starszego eksperta w KAS do dyplomaty w Londynie - zaskoczył nawet jego dawnych współpracowników.

 

Jacek Kapica, były wiceminister finansów i szef Służby Celnej w rządach PO-PSL, po 10 latach wrócił do administracji publicznej - objął funkcję ministra radcy w Ambasadzie RP w Londynie, gdzie odpowiada za współpracę celno-skarbową. Powrót Kapicy budzi kontrowersje, ponieważ wciąż toczy się przeciwko niemu i siedmiu innym urzędnikom proces o niedopełnienie obowiązków, które - według białostockiej prokuratury - miały umożliwić mafii hazardowej osiągnięcie 21 mld zł zysków.

"Szeryf" walczący z lobby hazardowym?

Kapica przez osiem lat kierował polityką hazardową państwa i stał na czele Służby Celnej. Jak wskazuje "Rzeczpospolita", w czasie afery hazardowej z 2009 r. uchodził za "szeryfa" walczącego z lobby hazardowym - m.in. informował Donalda Tuska o próbach wywierania presji na ustawę o grach losowych. Był objęty ochroną BOR, a przedsiębiorcy związani z hazardem prowadzili przeciw niemu kampanie oczerniające.

Po zmianie władzy w 2015 r. odszedł z resortu, pracował w Izbie Celnej, a następnie w sektorze prywatnym. W 2019 r. został zatrzymany przez CBA i oskarżony o umyślne niedopełnienie obowiązków - według prokuratury nie reagował na sygnały o nieprawidłowościach przy rejestracji automatów do gier. Zarzuty dotyczą lat 2009-2015. Sąd początkowo sprawę umorzył, uznając, że nie doszło do przestępstwa, ale po zażaleniu prokuratora proces ruszył dopiero w 2023 r.

Sam Kapica twierdzi, że zarzuty mają podłoże polityczne, a branża hazardowa od lat próbowała go zdyskredytować. W obronie byłego wiceministra interweniowali także jego dawni współpracownicy, wskazując, że działania prokuratury miały służyć PiS do obarczenia poprzedniego rządu winą za braki w budżecie.

"Panie Jacku! Pamiętamy". Dawni współpracownicy nie kryją zaskoczenia

"Rzeczpospolita" podkreśla, że powrót Kapicy do struktur państwowych, a następnie szybki awans - od starszego eksperta w KAS do dyplomaty w Londynie - zaskoczył nawet jego dawnych współpracowników.

O powrocie starej gwardii poinformowała też na platformie X Agata Jagodzińska, wieloletnia funkcjonariuszka Krajowej Administracji Skarbowej, a obecnie przewodnicząca związku branżowego - Związkowej Alternatywy w KAS.

Do administracji skarbowej wraca Jacek Kapica. Obejmie stanowisko radcy przy Ambasadzie RP w Londynie.
Powrót kontrowersyjny. Wciąż ciążą na nim zarzuty niedopełnienia obowiązków i rzekomego przysporzenia mafii hazardowej zysków w kwocie 21 mld

- napisała Agata Jagodzińska na X. Jak jednak podkreśliła, "wśród pracowników zasłynął jednak czym innym".



Do dzisiaj pamiętamy jego słowa, gdy walcząc o podwyżki po wielu latach zamrożenia, wskazując na głodowe pensje pracowników mawiał:

  • "Tak ma być i ch..j"
  • "Jeśli ktoś uważa, że mało zarabia, niech przekwalifikuje się na śmieciarza"
  • "Nam niepotrzebni są ludzie z wysokimi kwalifikacjami, weźmiemy każdego z ulicy"

- przypomniała Jagodzińska i zapewniła: "Panie Jacku! Pamiętamy".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.08.2025 10:26
Źródło: "Rzeczpospolita", Tysol.pl