Szukaj
Konto

Tajemniczy obiekt eksplodował nad Litwą. W sprawie pojawia się Polska

Litewski żołnierz - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: PAP/CTK | Autor: Ludek Perina | Litewski żołnierz - zdjęcie ilustracyjne
Tajemniczy obiekt eksplodował nad północną Litwą. Litewski minister obrony przekazał, że mógł nadlecieć z terytorium Polski, i poprosił Warszawę o współpracę. Polskie MON zabrało głos w sprawie.
Co musisz wiedzieć:
  • Na północy Litwy eksplodował tajemniczy obiekt, który – zdaniem litewskich władz – mógł nadlecieć z terytorium Polski.
  • W związku z zagrożeniem poderwano myśliwce NATO i tymczasowo zamknięto lotnisko w Kownie.
  • Litewskie władze zwróciły się do Polski o współpracę.

Alarm na Litwie. Władze: Obiekt mógł nadlecieć z Polski

W niedzielę 18 października na północy Litwy odnaleziono tajemniczy obiekt. Według litewskiego ministra obrony Robertasa Kaunasa mógł on wcześniej wlecieć do kraju z terytorium Polski. Warszawa nie potwierdza jednak tych informacji. Władze w Wilnie chcą wspólnie z Polską wyjaśnić okoliczności niebezpiecznego incydentu.

– Skontaktowałem się już z polskim ministrem obrony i poprosiłem o współpracę w celu wspólnego zbadania tego incydentu – powiedział Kaunas, cytowany przez agencję BNS.

Do sprawy odniósł się rzecznik polskiego MON Janusz Sejmej. W rozmowie z PAP podkreślił, że "na kierunku litewskim brak jest potwierdzenia (przez nasze systemy radarowe) przekroczenia granicy z Polski na Litwę".

– Jesteśmy w kontakcie ze stroną litewską – zapewnił.

Eksplozja nad Litwą. Poderwano myśliwce NATO

Niepokojące informacje przekazał również prezydent Litwy Gitanas Nauseda. Polityk poinformował na platformie X, że "obiekt przypominający drona" eksplodował nad północną częścią kraju, stwarzając zagrożenie dla ludności cywilnej.

"Nasi specjaliści pracują obecnie na miejscu" – przekazał prezydent.

Wcześniej, przed godz. 8 czasu litewskiego, na północy kraju ogłoszono czerwony alert związany z zagrożeniem z powietrza. Sytuacja była na tyle poważna, że tymczasowo zamknięto lotnisko w Kownie, drugie pod względem wielkości w kraju.

Alarm także na Łotwie

Zagrożenie odnotowano również na sąsiedniej Łotwie, gdzie wprowadzono żółty stopień alarmowy. Łotewskie wojsko poinformowało, że w litewskiej przestrzeni powietrznej między godz. 6 a 8 czasu lokalnego wykryto "niezidentyfikowany, prawdopodobnie bezzałogowy statek powietrzny".

W związku z incydentem poderwano myśliwce NATO. Alarmy w obu krajach obowiązywały przez około pół godziny.

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę państwa bałtyckie wielokrotnie mierzyły się z naruszeniami przestrzeni powietrznej przez drony. W niedzielnym incydencie pochodzenie obiektu nie zostało jednak potwierdzone.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.10.2026 15:04
Źródło: PAP