Tabloid przekazał szokujące wieści o Harrym i Meghan. Jest reakcja rzecznika Sussexów

Według "The Sun" książę Harry wynajął garsonierę w prywatnym klubie San Vincente Bungalows, który jest przeznaczony tylko i wyłączni dla członków zamieszkałych w West Hollywood.
Do klubu można dołączyć jedynie po wpłaceniu rocznej składki w wysokości 4 tys. dolarów i przejściu specjalnej weryfikacji - donosi brytyjski dziennik.
CZYTAJ TAKŻE: Nie żyje znany aktor. Miał 58 lat
Według brytyjskiego tabloidu książę Harry ma być zmęczony ambitną żoną i w związku z tym postanowił poszukać wytchnienia w apartamencie wartym 15 milionów dolarów.
Surowe zasady w elitarnym klubie
"The Sun" zwraca uwagę na surowe zasady panujące w San Vincente Bungalows. W klubie nie wolno używać kamer ani aparatów fotograficznych, a obiektywy znajdujące się w telefonach komórkowych muszą być zasłonięte specjalną naklejką.
CZYTAJ TAKŻE: Dramat Dawida Kubackiego. Poruszające słowa Kamila Stocha
Gościom nie wolno także rozmawiać o tym, kogo spotkali ani co zobaczyli podczas pobytu w klubie.
Jest reakcja rzecznika Sussexów
Głos w całej sprawie postanowił zabrać rzecznik Archewell, organizacji non profit założonej przez Harry’go i Meghan Markle. W rozmowie z Page Six stanowczo zaprzeczył doniesieniom brytyjskiego tabloidu.
To nieprawda
- oświadczył krótko.
CZYTAJ TAKŻE: Kuba Wojewódzki i Janusz Palikot skazani. Ogromna kara
Burza w Pałacu Buckingham. Wpadka księcia Harry’ego

Wielka wpadka księcia Harry'ego. Teraz przeprasza
"Wojna w imię pokoju" - Prof. Boštjan Marko Turk ostrzega przed upadkiem Europy

Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Książę William stracił cierpliwość
Pałac Buckingham. Książę William przerwał milczenie


