Szukaj
Konto

Syreny na wschodzie Polski w samo południe. To nie alarm

17.09.2025 11:19
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
17 września, punktualnie w południe, w kilku miejscowościach na wschodzie Polski zabrzmią syreny alarmowe. Ich dźwięk ma przypomnieć o 86. rocznicy agresji ZSRR na Polskę, a jednocześnie posłuży do sprawdzenia działania systemu wykrywania i alarmowania.
Co musisz wiedzieć
  • Syreny zawyją w samo południe 17 września, w rocznicę sowieckiej inwazji z 1939 roku.
  • Będą słyszalne w: Sokółce, Supraślu, Łomży, Suwałkach, Czarnej Białostockiej, Zambrowie, Dąbrowie Białostockiej, Michałowie, Wasilkowie i Łapach.
  • Białystok w tym roku zrezygnował z syren ze względu na sytuację geopolityczną i napięcia na granicy.
  • Ostatnie uruchomienia syren w Chełmie i Świdniku wynikały z zagrożenia rosyjskim atakiem dronowym.

 

Gdzie zawyją syreny?

Syreny uruchomione zostaną przede wszystkim na Podlasiu. Jak informuje Podlaski Urząd Wojewódzki, o godzinie 12:00 sygnały alarmowe usłyszą mieszkańcy:

  • Sokółki,
  • Supraśla,
  • Łomży,
  • Suwałk,
  • Czarnej Białostockiej,
  • Zambrowa,
  • Dąbrowy Białostockiej,
  • Michałowa,
  • Wasilkowa,
  • Łap.

Białystok bez syren

W poprzednich latach 17 września syreny były uruchamiane także w Białymstoku. W tym roku miasto odstąpiło od tego zwyczaju.

Od wielu lat w momencie, w którym rozpoczynała się ta uroczystość, w mieście słychać było dźwięki syreny. W ten sposób przywoływana była pamięć o wszystkich ofiarach zesłań na Sybir. W tym roku, ze względu na sytuację geopolityczną i incydenty sprzed kilku dni związane z naruszeniem polskich granic, Miasto z tego zwyczaju zrezygnowało

- poinformował magistrat w komunikacie.

Niedawne alarmy na Lubelszczyźnie

W ubiegłym tygodniu, w związku z zagrożeniem z powietrza, uruchomiono syreny ostrzegawcze w Chełmie oraz Świdniku.
Prezydent Chełma Jakub Banaszek zaapelował wtedy: "Prosimy zachować spokój i śledzić oficjalne komunikaty RCB".
Podobny komunikat wydał w mediach społecznościowych prezydent Świdnika Marcin Dmowski.

Alarm związany był z rosyjskim atakiem dronowym na regiony graniczące z Ukrainą. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa odwołało go w sobotę o godzinie 18:40.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.09.2025 11:19
Źródło: tysol.pl, rmf24