Śmierci matki i syna na Bałtyku. Pojawiło się nagranie z promu

W czwartek z promu Stena Line miał wypaść 7-letni chłopiec, a za nim wskoczyć do wody jego matka. Służby zareagowały błyskawicznie i przystąpiły do akcji ratunkowej. Szybko wykluczono, że do tej sytuacji doszło przypadkiem. Teraz śledczy skłaniają się ku scenariuszowi, że było to morderstwo i samobójstwo.
- W wyniku podjętych czynności w sprawie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku dotyczącej śmierci dwojga polskich obywateli aktualnie śledztwo w tej sprawie prowadzone jest w sprawie zabójstwa dziecka i targnięcia się na życie przez matkę - dodała w sobotę w rozmowie z PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Grażyna Wawryniuk.
Nagranie z kamer monitoringu
Jak informują dziennikarze "Super Expressu", pojawiło się nagranie, które jedynie potwierdza dramatyczne okoliczności.
"Kobieta trzyma dziecko, które obejmuje ją na wysokości bioder. Ustalono, że dziecko było niepełnosprawne" - przekazano.
"SE" ustalił również, że wózek i telefon należące do rodziny zostały już zabezpieczone przez śledczych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Igrzyska Europejskie 2023. Robert Krasoń ze złotym medalem
Komentarze
Tragedia w Kościerzynie. Samochód przygniótł 3,5-letnie dziecko

Woda tylko po przegotowaniu. Pilny Alert RCB dla mieszkańców jednego powiatu

Człowiek na życzenie

Pracodawcy i Solidarność chcą referendum klimatycznego. Bartłomiej Mickiewicz: Rządowi udało się pogodzić ogień z wodą

Cezary Krysztopa: Czy wiesz, że codziennie pijesz kosmiczną wodę?
