Szukaj
Konto

Śmierć wolontariuszy w Strefie Gazy. World Central Kitchen apeluje

05.04.2024 15:04
W ataku Izraela na konwój humanitarny zginęło siedem osób
Źródło: fot. EPA/MOHAMMED SABER ATTENTION: This Image is part of a PHOTO SET Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Domagamy się powołania niezależnej komisji, która zbada atak na nasz konwój w Strefie Gazy – ogłosiła w piątek organizacja humanitarna World Central Kitchen (WCK). Wstępne śledztwo przeprowadzone przez armię Izraela to ważny krok, ale potrzebne są systemowe zmiany, które zapobiegną śmierci kolejnych pracowników humanitarnych – podkreśliła WCK.

Wojsko izraelskie wzięło na siebie odpowiedzialność za poniedziałkowy atak na nasz konwój, w którym zginęło siedem osób, zobowiązało się do podjęcia kroków dyscyplinarnych wobec dowódców i innych działań - napisano w oświadczeniu opublikowanym na stronie WCK w reakcji na ogłoszenie w piątek wyników wstępnego dochodzenia izraelskiej armii.

Jednak to samo śledztwo jasno pokazało, że ten śmiertelny atak przeprowadzono niezgodnie z procedurami izraelskiej armii, jej strukturą dowodzenia i zasadami angażowania się w walkę - dodała organizacja. Armia przyznała również, że konwój stosował się do wszystkich procedur, a nagrania pokazują, że nie było powodu do otwarcia ognia do personelu WCK - był nieuzbrojony i nie stwarzał zagrożenia.

Domagamy się stworzenia niezależnej komisji do zbadania śmierci naszych kolegów z WCK. Armia izraelska nie może w wiarygodny sposób badać swoich własnych błędów w Strefie Gazy

- podkreślono w komunikacie.

Bez systemowych zmian będzie więcej błędów wojska, więcej przeprosin i więcej rodzin pogrążonych w żałobie - już teraz liczba ofiar wśród pracowników humanitarnych w Strefie Gazy zbliża się do 200 - zaznaczyła amerykańska organizacja.

Praprzyczyną tego niedającego się usprawiedliwić ataku na nasz konwój jest dramatyczny brak żywności w Strefie Gazy. Jeżeli Izrael naprawdę chce pomóc organizacjom humanitarnym, musi pozwolić na radykalne zwiększenie prowadzonych lądem dostaw jedzenia i leków - napisała WCK.

CZYTAJ TAKŻE: OKO.press publikuje sondaż: "PiS wyraźnie prowadzi, dzwon alarmowy dla Koalicji 15 października"

CZYTAJ TAKŻE: Nie żyje Franciszek Kamiński, współorganizator strajku w ZG Rudna w 1981 roku

Atak na wolontariuszy. Nie żyje Polak

W przeprowadzonym w nocy z poniedziałku na wtorek ataku zginęło siedem osób, w tym polski wolontariusz Damian Soból, a także obywatele Wielkiej Brytanii, Australijka, jedna osoba z obywatelstwem amerykańskim i kanadyjskim oraz palestyński kierowca. Zabita w izraelskim ataku grupa zajmowała się dystrybucją pomocy żywnościowej ze statku, który kilka godzin wcześniej przybił do wybrzeża Strefy Gazy z Cypru.

WCK, założona w 2010 roku przez znanego amerykańskiego kucharza Jose Andresa, dostarcza pomoc żywnościową oraz przygotowuje posiłki dla osób potrzebujących. Organizacja informowała w ubiegłym miesiącu, że wydała w Strefie Gazy ponad 42 mln posiłków w ciągu 175 dni. Po ataku na konwój ogłosiła, że zawiesza działalność w regionie.

CZYTAJ TAKŻE: Ambasador Izraela nie chce przeprosić za śmierć Polaka w Strefie Gazy: "Atak był pomyłką"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.04.2024 15:04
Źródło: PAP