Szukaj
Konto

Siara wspomina jak dziennikarzy z Sejmu wypraszali "obrońcy demokracji i wolności słowa"

30.12.2016 10:22
Siara wspomina jak dziennikarzy z Sejmu wypraszali "obrońcy demokracji i wolności słowa"
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
Okazuje się, że Grzegorz Schetyna, który tak zajadle broni dziś praw dziennikarzy w Sejmie, w 2010 roku, gdy był jeszcze marszałkiem na Wiejskiej, sam tych dziennikarzy do Sejmu nie wpuszczał - choć nie do końca miał do tego prawo. Jest dowód. Dziennikarz Michał Rachoń na swoim Twitterze opublikował fragment materiału, na którym satyryk Janusz Rywiński opowiada, jak ekipa jego programu satyrycznego nie została wpuszczona na teren Sejmu z polecenia właśnie samego Grzegorza Schetyny, bo "łamie powagę instytucji". On sam już pewnie o tym nie pamięta. Przypominamy zatem.

Materiał o Rywińskim pojawił się w 2010 roku na portalu Gazeta.pl. W dniu, gdy satyryk miał wraz ze swoja ekipą z TVP kręcić kolejny odcinek programu satyrycznego "Siara w kuluarach" ( wspólnie z młodą dziennikarkąkomentowali w kuluarach Sejmu najważniejsze wydarzenia polityczne tygodnia), okazało się, że dziennikarka i reszta ekipy TVP (oprócz Rywińskiego, który był posłem) nie zostanie wpuszczona do Sejmu.

Na ekipę programu satyrycznego było wiele skarg, zarówno dziennikarzy sejmowych jak i pracowników Kancelarii Sejmu - tłumaczyła wówczas Joanna Trzaska-Wieczorek, wicedyrektor biura prasowego Kancelarii Sejmu.

- Jedna legitymacja, poselska upoważnia mnie dziś do wejścia do Sejmu, natomiast druga, dziennikarska nie działa. Gdybym miał ją przypiątą, to nie wszedłbym do tego gmachu.

- mówi na nagraniu Janusz Rywiński. W kolejnym nagraniu dodaje:

- Prosze sobie zobaczyć do prawa prasowego. Przecież jest wolność słowa, dopóki nie używa się nieparlamentarnych słów, chociaż to dotyczy posłów, a nie dziennikarzy, bo ci nie są parlamentarzystami. No jest monopol władzy, no. Grzesiek, Donek i Bronek - róbta tak dalej. nie ma się do kogo odwołać.

- podsumował w swoim stylu Rywiński.

gazeta.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.12.2016 10:22