Szukaj
Konto

Sensacyjne doniesienia w sprawie rekordzisty „Jeden z dziesięciu”

Artur Baranowski
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube
Komentarzy: 0
Artur Baranowski, finalista „Jeden z dziesięciu”, który w ostatnim odcinku wprawił w osłupienie widzów i brawurowo awansował do finałowego odcinka, nie wystąpił ostatecznie w odcinku finałowym. Tymczasem media obiegły sensacyjne informacje.

Wideo z 28-letnim Arturem Baranowskim, który wziął na siebie wszystkie pytania i odpowiedział bezbłędnie na każde z nich, błyskawicznie stało się viralem, a sam uczestnik teleturnieju zdobył z miejsca ogromną popularność.

Czytaj więcej: Rekord w "Jeden z dziesięciu". Tadeusz Sznuk nie mógł w to uwierzyć

Artur Baranowski nie dotarł na finał "Jeden z dziesięciu"

O sprawie jako pierwszy poinformował portal Onet.pl. Przekazano, że Artur Baranowski z powodu awarii auta nie dotarł na nagranie finałowego odcinka teleturnieju. Samochód odmówił posłuszeństwa na trasie, mniej więcej dwie godziny drogi od studia TVP3 w Lublinie, gdzie nagrywany jest "Jeden z dziesięciu".

Jak donoszą plotkarskie media, obecnie stacje telewizyjne już zaczynają się bić o Baranowskiego i zapraszają go do udziału w kolejnych teleturniejach.

Sensacyjne doniesienia w sprawie rekordzisty "Jeden z dziesięciu"

Tymczasem jak informuje serwis wirtualnemedia.pl, Baranowski nie tylko zapewnił sobie wielką popularność, ale też poprawił oglądalność teleturnieju TVP.

Zdecydowanie najwięcej widzów w analizowanym okresie zgromadził finałowy odcinek serii. Przyciągnął przed ekrany 1,50 mln osób. W odcinku miał wystąpić Artur Baranowski, który kilka dni wcześniej zdobył maksymalną liczbę punków w finałowej rundzie

- czytamy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.11.2023 12:40
Źródło: wirtualnemedia.pl