Szukaj
Konto

Sejmowa komisja zdecydowała o postawieniu szefa KRRiTV przed Trybunałem Stanu. Jest reakcja Mariusza Błaszczaka

12.06.2025 15:01
Poseł Mariusz Błaszczak
Źródło: screen YT - Prawo i Sprawiedliwość
Komentarzy: 0
''Będziemy bronić niezależności KRRiT i walczyć o pluralizm medialny w Polsce'' – napisał poseł Mariusz Błaszczak, komentując przyjęcie przez komisję sejmową wniosku o postawienie Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu.
Co musisz wiedzieć
  • Rząd Donalda Tuska nielegalnie i siłowo przejął media publiczne oraz Polską Agencję Prasową.
  • Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zablokowała fundusze nielegalnie przejętym mediom.
  • Odpowiedzialny za nielegalne i siłowe przejęcie mediów publicznych ówczesny minister kultury w rządzie Tuska Bartłomiej Sienkiewicz wszczął proces postawienia szefa KRRiTV Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu.
  • Dziś sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przegłosowała postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu.

 

W czwartek Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła wniosek byłego ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomieja Sienkiewicza o postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa KRRiTV Macieja Świrskiego.

Komentarz Mariusza Błaszczaka

Do sprawy odniósł się na platformie X były minister obrony narodowej, poseł Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem postawienie Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu "to kolejna próba zniszczenia wolnych i niezależnych mediów w Polsce".

Taki jest plan Tuska - stworzenie rzeczywistości, w której działają tylko jego tuby propagandowe

- napisał na platformie X były minister obrony narodowej.

Nie możemy mu na to pozwolić. Będziemy bronić niezależności KRRiT i walczyć o pluralizm medialny w Polsce

- podkreślił Mariusz Błaszczak.

Wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu

Złożenie wniosku o postawienie przed Trybunałem Stanu przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego zapowiedział podczas konferencji prasowej 11 kwietnia 2024 r. ówczesny minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz.

Jak wówczas uznał, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji "nie wypłaca mediom pieniędzy, ponieważ nie rządzą tam jego polityczni koledzy". - Taki jest powód i nie udawajmy, że jest inny. Drastycznie łamie prawo i jest zawiadomienie do prokuratury złożone w tej sprawie. Pełnomocnik likwidatora TVP występuje w tej kwestii, a ja poważnie rozważam zwrócenie się z wnioskiem do parlamentu o Trybunał Stanu dla pana Świrskiego, bo uważam, że to jest przekroczenie wszelkich linii - mówił ówczesny minister odpowiedzialny za siłowe i nielegalne przejęcie mediów publicznych.

Wstępny wniosek o postawienie Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu złożyła grupa 185 posłów. Wnioskodawcy zarzucają szefowi KRRiT naruszenia w trzech różnych segmentach: blokowania ok. 300 mln zł z abonamentu dla publicznego radia i telewizji, blokowania koncesji dla nadawców prywatnych (TVN, TVN 24, Radia TOK FM, Radia ZET), a także niewykonywania badań statystycznych dotyczących oglądalności stacji telewizyjnych w Polsce.

W lipcu wniosek opiniowała sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Uznała wówczas, że wymaga on uzupełnienia, i odesłała go do marszałka Sejmu. Uzupełniony wniosek wpłynął do komisji w październiku. Pierwszy świadek zeznał przed komisją 3 grudnia - był nim likwidator TVP SA Daniel Gorgosz.

Przed komisją zeznawali też m.in. likwidator redaktor naczelny Polskiego Radia Paweł Majcher, który w praktyce nie dokonuje żadnej likwidacji, oraz prawdopodobnie nielegalni szefowie rozgłośni regionalnych Polskiego Radia, a także członkowie KRRiT. Przesłuchanych zostało również ok. 90 świadków, o których zawnioskowała obrona Świrskiego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.06.2025 15:01
Źródło: tysol.pl / platforma X