"Seba od Seicento" w TVN o możliwej propozycji Tuska: Byłbym zaszczycony

Oznacza to, że kierowca seicento pozostaje winnym nieumyślnego spowodowania wypadku. Sąd odwoławczy uchylił punkt pierwszy wyroku pierwszej instancji dotyczący uznania odpowiedzialności kierowcy jednego z samochodów z rządowej kolumny.
Sąd stwierdził, że do kierowca rządowej limuzyny również przyczynił się do wypadku. Kierowca BOR nie użył bowiem sygnałów dzwiękowych. Sąd wyeliminował wyznaczony termin zapłaty nawiązek i zwolnił oskarżonego od zapłaty na rzecz skarbu państw kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.
Sebastian Kościelnik w TVN
Sebastian Kościelnik 27 lutego pojawił się w TVN, gdzie na temat wyroku sądu rozmawiał w programie "Fakty po Faktach" z Katarzyną Kolendą-Zaleską.
- Od sześciu lat (...) twierdzę, że jedyną moją winą w tej sprawie było to, że znalazłem się w niewłaściwym miejscu i o niewłaściwym czasie, dlatego zostałem wmanewrowany w te wszystkie działania, które miały dzisiaj finał. Choć, jak wspomniałem wcześniej, ten finał jeszcze i tak nastąpi - mówił mężczyzna, który nie zgadza się z ostatecznym werdyktem sądu.
Kościelnik w trakcie rozmowy przyznał, że został członkiem Platformy Obywatelskiej, lecz nie ma zamiaru startować w najbliższych wyborach, choć nie wyklucza tego w przyszłości.
Zapytano o to, co by zrobił, gdyby dostał propozycję startu od Donalda Tuska czy liderów PO w jego regionie, odparł, że "byłby zaszczycony taką propozycją".
- Rozważyłbym taką kwestię. Co do podjęcia decyzji, niestety, ale jest to od wielu rzeczy zależne, natomiast rozważyłbym taką możliwość - oświadczył.
Komentarze
Nie żyje gwiazda TVN. Te słowa łamią serce
Nie żyje gwiazda TVN. Te słowa łamią serce
"Dramat". Burza po emisji popularnego programu TVN
„Co za żenada”. Burza po emisji popularnego programu TVN
Zbigniew Ziobro uderza w TVN i Onet. „Dlaczego okłamujecie swoich widzów?”


