Rząd będzie walczył z plagą umów o dzieło?
10.01.2017 15:20

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Rząd zastanawia się nad rozwiązaniem problemu nadużywania umów o dzieło – wyjaśnia minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.
Zdaniem szefowej MRPiPS umowy o dzieło są stosowane wtedy, kiedy powinna być zawarta umowa o pracę, albo umowa zlecenie.
- Byłabym ostrożna z wychwalaniem zwłaszcza przedłużających się umów o dzieło, bo zawsze musimy myśleć o swojej przyszłości emerytalnej, niezależnie ile mamy lat (...). Kiedyś ta emerytura nas dopadnie - mówiła w TVP Info.
Minister Rafalska podkreśliła, że przyszłość emerytalna osób nieustannie zatrudnianych na umowę o dzieło jest iluzoryczna, niegwarantująca uprawnień do przyszłych świadczeń.
Szefowa resortu rodziny pracy i polityki społecznej wskazała, że jej ministerstwo przygląda się problemowi umów o dzieło. Przypomniała, że od stycznia 2017 roku obowiązuje wyższa stawka godzinowa.
- Rynek trzeba w miarę spokojnie monitorować i obserwować - podkreśliła.
IK
- Byłabym ostrożna z wychwalaniem zwłaszcza przedłużających się umów o dzieło, bo zawsze musimy myśleć o swojej przyszłości emerytalnej, niezależnie ile mamy lat (...). Kiedyś ta emerytura nas dopadnie - mówiła w TVP Info.
Minister Rafalska podkreśliła, że przyszłość emerytalna osób nieustannie zatrudnianych na umowę o dzieło jest iluzoryczna, niegwarantująca uprawnień do przyszłych świadczeń.
Szefowa resortu rodziny pracy i polityki społecznej wskazała, że jej ministerstwo przygląda się problemowi umów o dzieło. Przypomniała, że od stycznia 2017 roku obowiązuje wyższa stawka godzinowa.
- Rynek trzeba w miarę spokojnie monitorować i obserwować - podkreśliła.
IK

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.01.2017 15:20