Szukaj
Konto

RP.pl broni Barley: "Zmanipulowana wypowiedź". Ws. "stref wolnych od LGBT" manipulacje RP.pl nie przeszkadzały

05.10.2020 17:53
Katarina Barley
Źródło: YT print screen/Bloomberg Markets and Finance
Komentarzy: 0
Na portalu RP.pl red. Michał Szułdrzyński próbuje bronić wypowiedzi wiceprzewodniczącej PE Katariny Barley o "zagładzaniu finansowym" Węgier i Polski, zarzucając polskiej interpretacji nieścisłość. Jak zwrócił uwagę ambasador Kumoch, zupełnie inną retorykę stosował ten sam dziennikarz w stosunku do manipulacji z określeniem "strefy wolne od LGBT".

"Głodzenie finansowe" w ustach niemieckiego polityka, brzmią fatalnie.

Ale przesadzona reakcja polityków w Polsce na zmanipulowaną wypowiedź Katariny Barley, nawet już po oficjalnym dementi - pokazuje, jak łatwo grać na emocjach w Polsce, jak wyczytywać narodowe kompleksy do manipulowania opinią publiczną. Rząd powinien z tej sprawy wyciągnąć wnioski

- pisze red. Szułdrzyński.

Barley mówiła o tym, że trzeba "finansowo zagłodzić" Wiktora Orbana, który jest uzależniony od pieniędzy z UE, choć w dalszej części wypowiedzi, krytycznie wypowiadała się również o "reżymie Kaczyńskiego"

- dodaje.

Istotnie zacięcie niektórych polskich mediów, by rozbijać włos na czworo i bronić haniebnej wypowiedzi niemieckiej polityk jest momentami zaskakujące.

Dla odmiany, gdy była sprawa 'stref wolnych od LGBT', taka egzegeza należała do rzadkości.

Dwie sytuacje, dwie odmienne metody

- skomentował polski ambasador w Szwajcarii Jakub Kumoch.

Polska prawica (...) nie posiadała się z oburzenia i przekonywała, że to wszystko fake news i fałszywe narracje, że w Polsce nie ma żadnych stref wolnych od LGBT. I wszystkiemu winien jest aktywista LGBT, który (...) pod tablicami z nazwą miejscowości przykleja tabliczki z napisem "Strefa wolna od LGBT"...

- pisał red. Szułdrzyński o fejku ws. "stref wolnych od LGBT".

Oczywiście można żalić się na to, że działania jakiegoś aktywisty poszły w świat i że Biden i von der Leyen posługują się medialnymi kliszami.

Ale warto się też zastanowić, kto tę ofensywę rozpoczął. Prezydentowi Dudzie nikt nie kazał straszyć ideologią LGBT. Nikt nie kazał posłowi Przemysławowi Czarnkowi mówić, że homoseksualiści nie są równi normalnym ludziom. I wreszcie, kto kazał samorządom przyjmować rezolucję?

- pytał dziennikarz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.10.2020 17:53
Źródło: rp.pl, TT