Szukaj
Konto

„Rewolucja lumpeninteligentów”. Samokrytyka Migalskiego?

06.09.2020 16:27
„Rewolucja lumpeninteligentów”. Samokrytyka Migalskiego?
Źródło: Wikimedia Commons
Komentarzy: 0
W Polsce mamy do czynienia z rewolucją lumpeninteligentów, którzy stworzyli lumpendemokrację – twierdzi w rozmowie z portalem wiadomo.co politolog z Uniwersytetu Śląskiego Marek Migalski.


- Mam wrażenie, że politolodzy i socjolodzy są totalnie pogubieni np. w tłumaczeniu kryzysu demokracji w Europie Zachodniej, ale i w Polsce, bo dotychczasowe narzędzia nie dają pełnego obrazu - stwierdził Migalski.

Zdaniem politologa poglądy, które kiedyś były marginalne, są "obecne w debacie publicznej tak, jak mainstreamowe".

- Nawet jak człowiek myślał, że "spuściłby wpie**** wstrętnemu pedałowi", to się tego wstydził, a po drugie, nie miał tego gdzie powiedzieć, bo nie widział innych, którzy tak uważają. Dziś wrzuca taki post na jeden z portali społecznościowych i dostaje tysiące lajków, pomijając fakt, że tak samo myślą rządzący - twierdzi były europoseł.



"Mamy do czynienia z rewolucją lumpeninteligentów"

Zapytany o ostatnią wypowiedź Rzecznika Praw Dziecka Mikołaja Pawlaka o seksedukatorach Migalski stwierdził, że w Polsce mamy do czynienia "z rewolucją lumpeninteligentów, którzy stworzyli lumpendemokrację".

- Pan rzecznik jest klasycznym przykładem lumpeninteligenta. To jest osoba jako tako wykształcona, tylko w warunkach normalnej demokracji mógłby zostać co najwyżej kuratorem na Podbeskidziu. To nie jest zły człowiek, tylko jest głupim kołtunem, który w swej dobroduszności czyni zło. Tacy ludzie przez ostatnie 5 lat zostali wypromowani na stanowiska państwowe - ocenił Migalski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.09.2020 16:27
Źródło: wiadomo.co