Radni omyłkowo dostali zbyt wysokie diety. Wszyscy zwrócili nadwyżkę z wyjątkiem radnej z KO

- Ratusz wykazał nadpłaty diet dla 21 radnych
- Do zwrotu było łącznie 44,5 tys. zł
- Jedyna niezwrócona kwota dotyczy radnej KO
Ratusz wykrył błędy przy naliczaniu diet
Urząd Miasta w Wodzisławiu Śląskim ustalił, że 21 radnym wypłacono zbyt wysokie diety. Łączna kwota nadpłat wyniosła 44,5 tys. zł.
Jak podaje portal wodzislawslaski.naszemiasto.pl, nieprawidłowości miały wynikać z błędnej interpretacji przepisów dotyczących potrąceń za nieobecności podczas sesji rady miasta i posiedzeń komisji.
Poszczególni radni mieli zwrócić kwoty od 214 zł do 6176 zł. Prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca wyznaczył termin zwrotu środków do 8 maja.
Większość radnych oddała pieniądze
Spośród 21 radnych objętych korektą diet, 20 zwróciło już nienależnie wypłacone środki.
Jeden z radnych wpłacił 1789,03 zł kilka dni po terminie wyznaczonym przez prezydenta miasta.
„Terminy pan prezydent to może wyznaczać swoim pracownikom. Ja mu nie podlegam. Natomiast czułem się etycznie, moralnie zobowiązany do zwrotu pieniędzy, które nie są moje, więc to zrobiłem” - powiedział, cytowany przez portal Nasze Miasto.
Radna KO czeka na rozstrzygnięcie sądu
Najwięcej kontrowersji budzi postawa radnej Anny Piotrowskiej, która startowała do rady miasta z listy Koalicji Obywatelskiej. Z informacji medialnych wynika, że powinna zwrócić 4332,20 zł.
Piotrowska, z zawodu adwokat, zapowiedziała jednak, że zrobi to dopiero po zakończeniu postępowania sądowego.
„Działalność urzędu miasta powinna być transparentna. Za błąd ktoś musi ponieść odpowiedzialność. Mało tego, nie mam zaufania do ratusza. Ufam natomiast sądom i chcę, by całej tej sytuacji przyjrzał się właśnie sąd” - wyjaśniała.
Radna zapewniła jednocześnie, że jeśli sąd uzna roszczenia miasta za zasadne, odda całą kwotę wraz z kosztami postępowania.
„Oddam wszystkie pieniądze, razem z kosztami postępowania sądowego, jeśli sąd uzna to za zasadne. Miasto nie straci na tym ani grosza - wręcz przeciwnie, to ja narażam się na dodatkowe koszty. Chcę jednak wiedzieć, dlaczego wypłacono radnym za dużo pieniędzy” - tłumaczyła.
Urząd wyjaśnia przyczyny nadpłat
Ratusz przekazał, że zgodnie z obowiązującymi zasadami potrącenia powinny wynosić 30 proc. za nieobecność na sesji, 15 proc. za nieobecność na posiedzeniu komisji oraz 5 proc. za trzecią i każdą kolejną nieobecność na komisji.
Miasto poinformowało o sprawie Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych. W związku z wykrytymi nieprawidłowościami kierowniczka biura rady utraciła stanowisko i została przeniesiona do innego wydziału.
Komentarze
Ekspert: dieta bezglutenowa jako sposób na schudnięcie - niekorzystna dla organizmu

Tusk po aferze w Szpitalu Południowym: "Będę zdeterminowany i bezwzględny"

Karol Nawrocki spotkał się z Jordanem Bardellą. Szefernaker zdradza temat rozmów

Jest odpowiedź USA dotycząca stałej bazy wojsk w Polsce

Oświadczenie żony Leszka Kraskowskiego. Jest odpowiedź pełnomocnika dziennikarza







