Szukaj
Konto

„To nie była szarpanina, Święczkowski skutecznie tam stał”. Sędzia TK o zajściu z Berkiem

Bogdan Święczowski, Maciej Berek trybunał konstytucyjny
Źródło: pap, wikipedia | Autor: Pawel Supernak, Kancelaria Sejmu | Licencja: umowa licencyjna, CC BY 4.0 | Bogdan Święczowski, Maciej Berek
– To nie była szarpanina, to nie była przepychanka – tak sędzia Trybunału Konstytucyjnego Magdalena Bentkowska opisała wydarzenia z udziałem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i Macieja Berka. W rozmowie z TVN24 relacjonowała, jak Święczkowski zagrodził Berkowi przejście do korytarza prowadzącego do gabinetów sędziowskich. Przyznała również, że prezes Trybunału „skutecznie tam stał”, uniemożliwiając mu dalsze przejście.
Co musisz wiedzieć:
  • Magdalena Bentkowska zaprzeczyła, by między Święczkowskim a Berkiem doszło do szarpaniny.

  • Prezes TK zagrodził Berkowi przejście do korytarza prowadzącego do gabinetów sędziowskich.

  • Berek złożył zawiadomienie do prokuratury dotyczące naruszenia nietykalności osobistej.

„Święczkowski skutecznie tam stał”. Sędzia TK relacjonuje zajście

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Magdalena Bentkowska odniosła się we wtorek, 20 października, do wydarzeń, do których doszło podczas wizyty Macieja Berka w siedzibie TK. W rozmowie z TVN24 zaprzeczyła, by była świadkiem szarpaniny lub przepychanki między Berkiem a prezesem Trybunału Bogdanem Święczkowskim.

– To nie była szarpanina, to nie była przepychanka. rzeczywiście w pewnym momencie, kiedy ja i sędzia (Sławomir) Patyra postanowiliśmy zaprosić do naszych gabinetów na krótką wizytę sędziów TK wybranych w tym roku, w drzwiach korytarza prowadzącego do naszych gabinetów stanął prezes Święczkowski – relacjonowała Bentkowska. Jak wyjaśniła, prezes TK stanął w przejściu i nie pozwolił Berkowi wejść do korytarza.

– Ja, będąc z sędzią Berkiem tuż za nimi, zostaliśmy zatrzymani. Sędzia Święczkowski stanął w drzwiach. To jest człowiek rosły, wysoki. Zagrodził przejście, mówiąc, że pan Berek nie wejdzie. I my pozostaliśmy przed tymże korytarzem – tłumaczyła sędzia.

 

Bentkowska: Święczkowski „lamparcim susem” podskoczył przed Berka

W dalszej części rozmowy Magdalena Bentkowska opisała moment, w którym prezes Trybunału znalazł się bezpośrednio przed Maciejem Berkiem. Według jej relacji „sędzia Święczkowski lamparcim susem podskoczył przed sędziego Berka, tak że sędzia Berek stanął tuż przy nim”.

– On swoim ciałem, mówię tutaj o ciele sędziego Święczkowskiego, odepchnął sędziego Berka – stwierdziła Bentkowska. Sędzia wyjaśniła również, dlaczego Berek nie podjął kolejnej próby przejścia.

Jak zaznaczyła, stało się tak, ponieważ „sędzia Święczkowski skutecznie tam stał”.

 

Berek złożył zawiadomienie do prokuratury

Do wydarzeń w Trybunale doszło po tym, jak w środę, 14 października, Maciej Berek złożył przysięgę sędziego TK w gabinecie marszałka Sejmu, używając słów „wobec prezydenta”. Poświadczone notarialnie dokumenty zostały następnie przekazane do Kancelarii Prezydenta. Berek wraz z innymi sędziami udał się później do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Na teren TK wjechał w asyście policji. Przed budynkiem trwała wówczas demonstracja zorganizowana przez kluby „Gazety Polskiej” i Ruch Obrony Granic.

Według relacji Berka podczas wizyty w Trybunale Bogdan Święczkowski wypchnął go z korytarza. W związku z tym Berek złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na naruszeniu nietykalności osobistej.

– Wepchnął się przede mnie, tak żeby mnie wypchnąć z tego wejścia, i powiedział, że Berek tam nie wejdzie – relacjonował Berek.

 

Spór o wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym

Wypowiedź Magdaleny Bentkowskiej przedstawia kolejną relację dotyczącą zajścia między Bogdanem Święczkowskim a Maciejem Berkiem. Bentkowska należy do trójki sędziów, od których prezydent odebrał ślubowanie i których prezes TK dopuścił do orzekania. Choć sędzia potwierdziła, że Święczkowski fizycznie zagrodził Berkowi przejście i odepchnął go swoim ciałem, jednocześnie wyraźnie zaprzeczyła, by doszło między nimi do szarpaniny lub przepychanki.

Z jej relacji wynika, że Berek ostatecznie nie przeszedł do korytarza prowadzącego do gabinetów sędziowskich, ponieważ prezes Trybunału skutecznie blokował wejście.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.10.2026 10:26
Źródło: tvn 24