Bolesne doniesienia w sprawie Mai Chwalińskiej

- Maja Chwalińska triumfowała w turnieju WTA 1000 w Wuhan, pokonując w finale Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2.
- Po sukcesie Polka awansowała na 11. miejsce w światowym rankingu, ale przekazała kibicom smutne wieści.
- Chwalińska wycofała się z turnieju w Ningbo z powodu przeciążenia organizmu i kontuzji mięśni lewego uda.
Triumf w Wuhan
Przypomnijmy: Maja Chwalińska wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan. W niedzielnym finale pokonała brytyjską tenisistkę Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2. To pierwszy tytuł Chwalińskiej w cyklu WTA. W poniedziałek awansowała na 11. miejsce w rankingu światowym.
Bolesne doniesienia w sprawie Mai Chwalińskiej
Tymczasem media obiegły smutne dla kibiców informacje. Polska zdecydowała się wycofać z turnieju w Ningbo.
Chwalińska wydała w tej sprawie oświadczenie na swoim Instagramie. Okazuje się, że ostatnie występy mocno obciążyły jej organizm.
Przykro mi ogłosić, że w tym roku nie wezmę udziału w turnieju w Ningbo. Ostatnie dwa tygodnie były bardzo obciążające fizycznie, a moje ciało potrzebuje odpoczynku i regeneracji. Bardzo cieszyłam się na możliwość rywalizacji w Ningbo, zwłaszcza że słyszałam wiele dobrych rzeczy o tych rozgrywkach. Życzę organizatorom turnieju i wszystkim zaangażowanym wszystkiego najlepszego. Mam nadzieję, że wrócę w przyszłym roku!
- przekazała na Instagramie Maja Chwalińska.
Jako oficjalny powód rezygnacji z udziału w rozgrywkach Chwalińska podała kontuzję mięśni uda w lewej nodze.
Komentarze
Sensacyjne wieści. Tyle zarobiła Maja Chwalińska
Kapitalne zwycięstwo Huberta Hurkacza. Pokonał tenisową legendę

Iga Świątek uratowała mecz. Jest awans w Pekinie

Lewandowski był o krok od Złotej Piłki. „Mogę zrozumieć, że czuł się pokrzywdzony”






