Szukaj
Konto

Ponad 50 osób zachorowało w ośrodku nad morzem. Sanepid bada sprawę

Ponad 50 osób zachorowało w ośrodku nad morzem. Sanepid bada sprawę
Źródło: Grafika wygenerowana przez chat GPT | Licencja: Grafika wygenerowana przez chat GPT | Mężczyzna z bólem brzucha
Sanepid z Kamienia Pomorskiego prowadzi dochodzenie epidemiologiczne dot. ośrodka w Międzywodziu, gdzie u 53 ze 191 pensjonariuszy wystąpiły objawy zatrucia: bóle brzucha, gorączka, osłabienie, biegunka. Wstępne badania wskazują na rotawirusy i adenowirusy.
Co musisz wiedzieć:
  • W ośrodku rehabilitacyjnym w Międzywodziu objawy choroby wystąpiły u 53 z 191 pensjonariuszy.
  • Chorzy skarżyli się m.in. na bóle brzucha, gorączkę, osłabienie i biegunkę.
  • Sanepid prowadzi dochodzenie epidemiologiczne, aby ustalić przyczynę zachorowań.
  • Wstępne wyniki badań wskazują na obecność rotawirusów i adenowirusów.
  • Po 5 sierpnia nie odnotowano nowych przypadków zachorowań.

Ponad 50 osób zachorowało w ośrodku nad morzem

Informacje o pierwszym w tym sezonie masowym zatruciu w miejscowości nadmorskiej przekazała PAP Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kamieniu Pomorskim Anna Banasiak. Objawy, które potocznie nazywane są „jelitówką”, wystąpiły u 53 osób przebywających na rehabilitacji w jednym z ośrodków w Międzywodziu. Wśród chorych nie było dzieci.

- Dochodzenie epidemiologiczne cały czas trwa. Idziemy w kierunku wirusowym i bakteryjnym. Wyniki pierwszych badań wskazują na adenowirusy i rotawirusy

- poinformowała w piątek Banasiak.

Kierująca Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną wyjaśniła, że informacje o wystąpieniu objawów zatrucia sanepid otrzymał w środę. Podkreśliła, że osoby z bólami brzucha, gorączką, osłabieniem i zaburzeniami układu pokarmowego zgłaszały dolegliwości personelowi ośrodka od 2 sierpnia (niedziela). Po 5 sierpnia nowych zachorowań nie było.

- W czwartek i dziś nie otrzymaliśmy zgłoszeń. Pacjenci są pod opieką, w ośrodku rehabilitacyjnym pracuje wykwalifikowany personel, lekarze, pielęgniarki. Nikt nie wymagał przewiezienia do szpitala

- podkreśliła Banasiak.

 

Sanepid bada sprawę

Inspektorzy pobrali próbki od pacjentów i personelu, wymazy sanitarne z urządzeń znajdujących się w kuchni i innych pomieszczeniach. Wyniki analiz mikrobiologicznych, które do PSSE będą napływać w najbliższych dniach, powinny pozwolić na jednoznaczne ustalenie przyczyny zatrucia.

- Jutro powinny być wyniki badań wody

- zapowiedziała Banasiak.

Adenowirusy i rotawirusy rozprzestrzeniają się przez bezpośredni kontakt z chorym, brudne ręce, skażone przedmioty lub wodę. Jak wyjaśniła Banasiak, np. przez dotknięcie kranu czy deski klozetowej. Szefowa PSSE w Kamieniu Pomorskim zaznaczyła, że w ośrodku w Międzywodziu wdrożono procedury, które zapobiegają rozprzestrzenianiu się wirusów. Pacjentów odizolowano, posiłki dostarczane są do pokojów; przeprowadzono dezynfekcję pomieszczeń.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.08.2026 19:38
Źródło: PAP