Szukaj
Konto

Polska produkuje 400 dronów rocznie (poza Grupą WB), Ukraina zużywa 9 000 dziennie. Raport ujawnia skalę luki bezpieczeństwa

30.11.2025 12:30
Raport "Polska armia dronów"
Źródło: Sprawdzamy.com
Komentarzy: 0
Polska produkuje zaledwie około 400 dronów rocznie (bez Grupy WB), podczas gdy Ukraina zużywa ich nawet 9 000 każdego dnia. Najnowszy raport „Polska armia dronów” ujawnia skalę zapóźnienia, ostrzegając, że bez pilnych zmian nasz kraj pozostaje praktycznie bez realnych zdolności w kluczowej technologii współczesnego pola walki.

Po wielu miesiącach prac ujawniamy nasz raport dronowy. Po serii spotkań, rozmów z rynkiem, nasza inicjatywa Drony dla Polski połączyła siły z Rafał Brzoska i inicjatywą Sprawdzamy.

Stan polskiego sektora dronowego

Współtworzyliśmy RAPORT, który ujawnia porażający stan polskiego sektora drogowego. Wiele miesięcy temu, gdy w Polskę uderzyły drony a ja przebywałem daleko poza krajem, cały dzień śledząc to, co dzieje się w mojej ojczyźnie dałem słowo, że coś z tym zrobimy. Stworzyliśmy inicjatywę Drony dla Polski. Dziś dzielę się pierwszym efektem. To jest pierwszy krok. Drugim jest zmiana tego sektora.

Dziś krajowy wolumen wojskowych dronów (poza Grupą WB) to około … 400 zestawów rocznie. 400! Ukraina zużywa nawet 9 000 dronów dziennie. Celem nie jest sztuczne nadmuchiwanie wolumenów, lecz gotowość do skokowego zwiększenia produkcji, gdy zajdzie potrzeba. Komenda Główna Policji i komendy wojewódzkie kupiły chińskie drony za ponad 5,6 mln zł, kierując się wyłącznie kryterium najniższej ceny. W 2025 roku Polska importowała więcej dronów z Tajwanu niż z USA (32 mln USD vs 7 mln USD). System zamówień niedoszacowuje ryzyka bezpieczeństwa. Kryterium jest najczęściej tylko cena. Ryzyko, że takie drony w chwili zagrożenia przestaną nam służyć jest ogromne. Prawo zamówień publicznych pozwala wykluczać produkty spoza UE i państw sojuszniczych. USA od 2018 roku zakazuje zakupu chińskich dronów dla resortu obrony. Mimo tego, nie robimy tego.

Polskie potrzeby

Polska potrzebuje odpowiednika ukraińskiej platformy Brave1 - łączącej sektor cywilny z wojskowym przez testy, granty i konkursy. Naturalne fundamenty już istnieją: Droniada (od 2014 roku) i koła naukowe na politechnikach. 5. 300 mln zł rocznie wystarczy, by uruchomić krajowy przemysł dronowy. To zaledwie około 0,25% budżetu zakupowego MON na 2026 rok. Ukraina przeznaczyła 6,7% budżetu zakupowego na BSP w 2025 roku. 0,25%! Polska potrzebuje systemu szybkich zamówień na wzór ukraiński. Ukraina skróciła czas od testu do zakupu z miesięcy do około 10 dni. Około 700 jednostek frontowych może samodzielnie kupować drony z katalogu. W Polsce brakuje dedykowanej platformy cyfrowej i możliwości oddolnych zakupów przez bataliony i brygady.

Dramatyczny kontrast

Polska produkuje 400 dronów rocznie (poza Grupą WB), a Ukraina zużywa 9 000 dziennie - to dramatyczny kontrast pokazujący skalę wyzwania. Polski sektor dronowy nie istnieje. Firmy się kanibalizują przez brak rynku zbytu, kupujemy chińskie, tanie urządzenia, co jawnie narusza nasze bezpieczeństwo, jeden czołg postawiłby cały polski sektor dronowy.

Dziękuję Michał Wyrebkowski za kierowanie projektem w naszym zespole. Jak zawsze Michał, poziom top. W raporcie znajduje się mój cytat "najważniejszym wyzwaniem jest dziś stworzenie krajowego ekosystemu produkcyjnego o charakterze modułowym i rozproszonym. Tylko takie podejście zapewni realną zdolność do gwałtownego zwiększenia skali". Bez pilnych zmian, nie będziemy bezpieczni na tyle, na ile powinniśmy. Polska potrzebuje dziś solidnej opieki.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.11.2025 12:30
Źródło: tysol.pl