Polska jako hub dla amerykańskiej broni i LNG. Nawrocki przedstawia propozycje

- Karol Nawrocki chce ulokowania w Polsce regionalnego zaplecza serwisowego dla amerykańskiego uzbrojenia.
- Polska zabiega m.in. o europejskie centrum serwisowe pocisków PAC-3.
- Prezydent proponuje także zwiększenie roli Polski jako regionalnego węzła dla amerykańskiego LNG.
- Wśród proponowanych sektorów wspólnych inwestycji wymienił energetykę, elektronikę motoryzacyjną i farmację.
- Na razie są to propozycje; nie ogłoszono nowych umów dotyczących ich realizacji.
Karol Nawrocki przedstawił w poniedziałek, 21 września, propozycję rozszerzenia polsko-amerykańskiego partnerstwa gospodarczego. Prezydent wystąpił podczas Polish–American Economic Summit w Nowym Jorku, odbywającego się w czasie jego wizyty w Stanach Zjednoczonych związanego z sesją Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Główne przesłanie wystąpienia dotyczyło zmiany charakteru współpracy z USA. Polska nie miałaby być wyłącznie odbiorcą amerykańskiego uzbrojenia, gazu czy technologii. Kolejnym etapem miałoby być przenoszenie do Polski części serwisu, produkcji oraz inwestycji przemysłowych.
Nie chcemy, żeby Polska była postrzegana wyłącznie jako miejsce niższych kosztów. Polska już nie jest wyłącznie miejscem niższych kosztów. Naszą ambicją jest być krajem wysokich technologii i innowacji
– mówił Nawrocki.
Polska centrum serwisowym amerykańskiej broni
Pierwsza propozycja dotyczy przemysłu obronnego. Nawrocki chce, aby w Polsce powstało regionalne zaplecze serwisowe dla amerykańskiego sprzętu wojskowego. Oznaczałoby to rozszerzenie współpracy poza sam zakup uzbrojenia.
Polska w ostatnich latach zakontraktowała w Stanach Zjednoczonych m.in. samoloty F-35, czołgi Abrams, śmigłowce AH-64E Apache, systemy Patriot oraz wyrzutnie HIMARS. Prezydent podkreślił, że Polska przeznacza na obronność niemal 5 proc. PKB i od kilku lat jest największym na świecie partnerem amerykańskiego rządowego programu sprzedaży uzbrojenia. Teraz Warszawa chciałaby, aby współpraca nie kończyła się na dostarczeniu gotowego sprzętu.
Ulokujmy w Polsce regionalne zaplecze serwisowe dla amerykańskiego sprzętu wojskowego. Polska na to w pełni gotowa
– zaproponował Nawrocki.
Według prezydenta strona amerykańska powinna uznać serwisowanie i współprodukcję za pełnoprawną część współpracy przemysłowej z Polską. Nawrocki wskazał, że kierunek ten został już wyznaczony, ponieważ dwie ostatnie umowy międzyrządowe dotyczyły obsługi sprzętu i szkoleń, a nie zakupu kolejnych systemów uzbrojenia.
Celem takiej koncepcji byłoby wykorzystanie polskich zakupów w USA do rozwijania kompetencji serwisowych, które mogłyby obsługiwać także amerykański sprzęt używany w innych państwach regionu.
W planach Centrum Serwisowe PAC-3
Jednym z konkretnych projektów wskazywanych podczas szczytu jest rozwój w Polsce możliwości związanych z systemem Patriot i pociskami PAC-3.
Jak podała Kancelaria Prezydenta, Polska zabiega o ulokowanie na swoim terytorium europejskiego centrum serwisowego PAC-3. Byłby to element szerszej koncepcji stworzenia w Polsce zaplecza dla amerykańskich systemów używanych w Europie Środkowo-Wschodniej.
Takie rozwiązanie miałoby znaczenie nie tylko wojskowe. Serwisowanie, remontowanie i potencjalna współprodukcja elementów amerykańskiego uzbrojenia oznaczałyby rozwijanie kompetencji polskiego przemysłu oraz utrzymywanie części wydatków związanych z eksploatacją sprzętu w kraju.
Drugi projekt: Polska jako regionalny hub amerykańskiego gazu
Druga propozycja Nawrockiego dotyczy energetyki.
Zbudujmy razem regionalny hub gazowy oparty na amerykańskich dostawach
– powiedział prezydent.
Koncepcja zakłada wykorzystanie polskiej infrastruktury do importowania LNG ze Stanów Zjednoczonych, a następnie przesyłania części surowca dalej do państw regionu.
Nawrocki zwrócił uwagę, że Polska już obecnie kupuje amerykański gaz i część dostaw odsprzedaje. Rozbudowa infrastruktury LNG miałaby zwiększyć skalę tego procesu. Argument kierowany do amerykańskich partnerów jest gospodarczy: inwestycje w polską infrastrukturę nie dawałyby producentom LNG dostępu wyłącznie do polskiego rynku. Polska miałaby stać się bramą dla amerykańskiego gazu do szerszego rynku Europy Środkowo-Wschodniej.
Rozbudowa naszych terminali LNG pozwoli robić to na skalę całego regionu – a to oznacza dla amerykańskiego dostawcy rynek większy niż sama Polska
– przekonywał Nawrocki.
Trzeci filar: wspólne projekty przemysłowe
Prezydent przedstawił również propozycję stworzenia krótkiej listy konkretnych inwestycji, które Polska i USA mogłyby realizować wspólnie.
Wskazał trzy dziedziny.
Pierwszą jest czysta energia dla przemysłu. Drugą – elektronika dla sektora motoryzacyjnego pochodząca spoza Chin. Trzecią – produkcja w Europie substancji czynnych wykorzystywanych w farmacji.
W dwóch ostatnich przypadkach propozycja wpisuje się w szerszy problem zależności zachodnich gospodarek od azjatyckich, w szczególności chińskich, łańcuchów dostaw.
Nawrocki proponuje, żeby wybrane inwestycje były powiązane z amerykańskim finansowaniem eksportowym oraz polskimi zachętami inwestycyjnymi.
W przedstawionym przez prezydenta modelu projekty miałyby wykorzystywać amerykański kapitał, technologie lub instrumenty finansowania oraz polskie zachęty inwestycyjne.
„Fabryka, gaz i elektrownia” elementem bezpieczeństwa
Wystąpienie Nawrockiego opierało się na szerszej tezie, według której polityki gospodarczej i bezpieczeństwa nie można już traktować oddzielnie.
Bezpieczeństwo i gospodarka przestały być dziś dwoma osobnymi porządkami polityki. To, gdzie powstaje fabryka, skąd płynie gaz i kto buduje elektrownię, decyduje dziś o bezpieczeństwie państw tak samo jak liczba żołnierzy i czołgów
– mówił prezydent.
Dlatego zaproponowane przez niego projekty obejmują jednocześnie przemysł obronny, energetykę, motoryzację i farmację.
Z zestawienia tych propozycji wyłania się wspólny kierunek: większa odporność łańcuchów dostaw i silniejsze powiązanie polskiego przemysłu z amerykańskim kapitałem i technologiami.
39 mld dolarów wymiany handlowej
Prezydent przedstawił również skalę istniejących już relacji gospodarczych. Według danych przytoczonych przez Nawrockiego wartość wymiany handlowej między Polską a USA wynosi około 39 mld dolarów rocznie. Prezydent zwrócił uwagę, że spośród 51 europejskich partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych Polska ma mieć najmniejszą nierównowagę w handlu z USA – poniżej 1 proc. wartości obrotów.
Istotna jest również skala amerykańskich inwestycji. Według danych przedstawionych przez prezydenta w Polsce działa ponad 1600 przedsiębiorstw z kapitałem amerykańskim, zatrudniających około 241 tys. osób. Niemal 60 proc. tych pracowników jest związanych z sektorem produkcyjnym. Wartość aktywów amerykańskich przedsiębiorstw w Polsce Nawrocki oszacował na 75,5 mld dolarów, wskazując USA jako drugiego największego inwestora zagranicznego w kraju.
Polska chce przejść od zakupów do współprodukcji
Z wystąpienia Nawrockiego wyłania się więc koncepcja kolejnego etapu stosunków gospodarczych z Waszyngtonem.
Pierwszy etap opierał się przede wszystkim na zakupach: Polska kupowała amerykańskie uzbrojenie, LNG oraz technologie.
Prezydent proponuje, aby kolejny oznaczał większy udział Polski w tworzeniu wartości dodanej – poprzez serwisowanie amerykańskiego sprzętu, współprodukcję, rozwój infrastruktury energetycznej i lokalizowanie nowych zakładów przemysłowych.
Chcemy, żeby ta współpraca przestała się kończyć na dostawie sprzętu
– powiedział Nawrocki.
To na razie przede wszystkim propozycje przedstawione przez polskiego prezydenta, a nie zawarte polsko-amerykańskie porozumienia. Ich realizacja będzie zależała od negocjacji z administracją USA oraz decyzji konkretnych przedsiębiorstw i instytucji finansujących inwestycje.
Co zaproponował Karol Nawrocki?
Obronność → regionalne zaplecze serwisowe, w tym PAC-3
Energetyka → większa rola Polski w dystrybucji LNG z USA
Motoryzacja → elektronika spoza chińskich łańcuchów dostaw
Farmacja → produkcja substancji czynnych w Europie
Finansowanie → wykorzystanie instrumentów USA i polskich zachęt inwestycyjnych
Żaden z tych postulatów nie oznacza jeszcze ogłoszenia nowej umowy z USA.
Polska jako amerykańskie zaplecze dla regionu
Wspólnym mianownikiem propozycji Nawrockiego jest wykorzystanie Polski jako regionalnego zaplecza dla amerykańskiego przemysłu obronnego, energetyki i inwestycji technologicznych.
Polish–American Economic Summit zgromadził przedstawicieli biznesu i administracji obu państw. Według Kancelarii Prezydenta w wydarzeniu uczestniczyło blisko 200 przedsiębiorców, natomiast oficjalna strona szczytu wskazuje ponad 150 uczestników i ponad 80 kluczowych firm z Polski i USA.
Teraz kluczowe będzie to, czy przedstawione w Nowym Jorku propozycje zostaną przełożone na konkretne umowy.
Komentarze
Prawie 5 tys. Niemców wyjechało do Polski w rok. Co ich przyciąga?

Miedwiediew grozi USA. Wzywa do „bezpośredniego odstraszania militarnego”

Porozumienie w sprawie Grenlandii. Jest reakcja NATO

Nowe porozumienie w sprawie Grenlandii. USA mają dostać szerokie uprawnienia

Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w USA. W środę kluczowe wystąpienie







