Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. MSZ radzi: "zachować spokój i dbać o własne bezpieczeństwo"

- MSZ ostrzega przed podróżami do kilku państw regionu
- W wielu krajach zamknięto przestrzeń powietrzną
- Polacy na miejscu powinni śledzić komunikaty władz
Resort: trwa szeroka operacja militarna
Trwa zakrojona na szeroką skalę operacja militarna na Bliskim Wschodzie. Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego w wielu krajach regionu pozostaje zamknięta
- poinformowało MSZ na profilu "Polak za granicą", gdzie publikowane są ostrzeżenia dla podróżujących.
Nie ma informacji o poszkodowanych obywatelach RP w regionie Bliskiego Wschodu. W obecnej sytuacji najważniejsze jest zachowanie spokoju i dbanie o własne bezpieczeństwo.
- napisał rzecznik MSZ Maciej Wiewiór w mediach społecznościowych.
Resort zaleca osobom przebywającym w regionie zabezpieczenie środków finansowych, posiadanie przy sobie paszportu, naładowanego telefonu oraz podstawowych leków. MSZ rekomenduje także rejestrację w systemie Odyseusz, który umożliwia kontakt z podróżnymi w sytuacjach nadzwyczajnych.
Numery alarmowe polskich konsulatów
Ministerstwo Spraw Zagranicznych podało dane kontaktowe do placówek:
- Palestyna - +972 547 444 106, [email protected]
- Arabia Saudyjska - +966 54 880 7718, [email protected]
- Jordania - +962 79 9440663, [email protected]
- Kuwejt i Bahrajn - +965 972 08 350, [email protected]
- Katar - +974 44 11 32 30, [email protected]
- Zjednoczone Emiraty Arabskie - +971 50 662 6151, [email protected]
Resort ponownie zaapelował o ścisłe stosowanie się do komunikatów władz lokalnych.
Wcześniejsze ostrzeżenia
Wcześniej MSZ wydało podobne ostrzeżenia przed podróżami do Iranu, Izraela i Libanu.
Eskalacja napięcia w regionie
W sobotę USA i Izrael zaatakowały Iran. W odpowiedzi Iran uderzył w amerykańskie bazy w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie oraz przeprowadził ataki na cele w Izraelu.
Efekt domina po zamknięciu przestrzeni nad Katarem
Problemy dotyczą głównie podróżnych lecących liniami Qatar Airways z przesiadką w Dosze. Doha to jeden z kluczowych hubów łączących Azję z Europą. Wstrzymanie ruchu lotniczego w tym regionie wywołało globalne zakłócenia.
Samoloty startujące z Bangkoku nie mogą lądować w Dosze ani korzystać z części korytarzy powietrznych. Linie lotnicze zmuszone są do przekierowań, anulowania rejsów lub oczekiwania na otwarcie nieba.
W terminalach lotniska Suvarnabhumi setki osób czekają na nowe informacje. Część pasażerów nocuje na podłodze w hali odlotów.
- W ramach SAFE dostaniemy sprzęt z demobilu? Gen. Wroński: Nigdzie nie wyartykułowano, że będzie nowy
- Kto stoi za największym załamaniem oglądalności w historii TVP Info?
- Niemcy w tarapatach. Wracają niebezpieczne Tapinoma magnum
- Zarobki Książulo. Te kwoty przyprawiają o zawrót głowy
- Burza w Tańcu z Gwiazdami. Ta decyzja zaskoczyła widzów
- Komisja Wenecka akceptuje segregację sędziów. Ekspert: To przekracza granicę, której przekraczać nie wolno
- Netanjahu: "wiele wskazuje, że najwyższego przywódcy Iranu Alego Chamenei już nie ma"
Brak informacji i problemy z noclegiem
Kolejki do stanowisk obsługi ciągną się przez znaczną część terminala. Infolinie przewoźników są przeciążone. Hotele w pobliżu lotniska szybko się zapełniają, a ceny noclegów rosną.
Dla wielu turystów oznacza to nieplanowane wydatki. Szczególnie trudna jest sytuacja rodzin z dziećmi. Kończący się urlop i ograniczony budżet dodatkowo zwiększają napięcie.
Jakie prawa mają pasażerowie
W przypadku odwołania lotu przewoźnik powinien zapewnić opiekę, w tym posiłki oraz zakwaterowanie, jeśli oczekiwanie się wydłuża. Przy tak dużej liczbie podróżnych realizacja tych obowiązków bywa jednak utrudniona.
Eksperci branży lotniczej podkreślają, że sytuacja ma charakter nadzwyczajny i wynika z kwestii bezpieczeństwa. Możliwość uzyskania odszkodowania może być ograniczona, ale zwrot kosztów alternatywnego transportu lub noclegu bywa możliwy po udokumentowaniu wydatków.
Co powinni zrobić Polacy
Podróżni mogą zarejestrować się w systemie Odyseusz Ministerstwa Spraw Zagranicznych, co umożliwia konsulatowi monitorowanie sytuacji obywateli za granicą.
Warto zachować rachunki za noclegi, transport i wyżywienie. Dokumentacja może być potrzebna przy roszczeniach wobec linii lotniczej lub ubezpieczyciela.
Pasażerowie powinni także sprawdzać alternatywne połączenia do Europy, w tym loty bezpośrednie do Warszawy lub trasy przez inne kraje, np. przez Helsinki.
Zamknięte niebo w regionie
Kolejne państwa Bliskiego Wschodu - m.in. Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar - zamknęły swoją przestrzeń powietrzną. Bahrajn poinformował o ataku rakietowym na kwaterę główną amerykańskiej V Floty w Manamie i również zamknął niebo. Podobne decyzje podjęły wcześniej Iran, Irak i Izrael.
Qatar Airways potwierdziły tymczasowe zawieszenie wszystkich lotów do i z Dohy. Przewoźnik zapowiedział wznowienie operacji po ponownym otwarciu przestrzeni powietrznej, z zastrzeżeniem możliwych opóźnień.
PLL LOT odwołał połączenia do Izraela. Rzecznik przekazał w serwisie X, że "z powodu kolejnych zamknięć przestrzeni powietrznej w regionie rejs PLL LOT LO121 z Warszawy do Dubaju zawraca do Warszawy".
Dane z serwisu Flightradar24 wskazują, że kilkanaście samolotów zostało zmuszonych do wstrzymania lotu w drodze do celu. Na mapach radarowych widać maszyny wykonujące charakterystyczne pętle w powietrzu.
Sytuacja jest dynamiczna i zmienia się z godziny na godzinę. Linie lotnicze deklarują gotowość do wznowienia operacji, gdy tylko pozwolą na to warunki bezpieczeństwa.
• ✅ Nie ma informacji o poszkodowanych obywatelach 🇵🇱RP w regionie Bliskiego Wschodu.
• ⚠️ W obecnej sytuacji najważniejsze jest zachowanie spokoju i dbanie o własne bezpieczeństwo.
• 🚫 Ponawiamy apel: "nie jedź" NA Bliski Wschód i nie planuj podróży PRZEZ ten region do…
Komentarze
Zaskakujące zachowanie Radosława Sikorskiego na platformie "X"

Szef ukraińskiego MSZ zarzucił Polsce „zniewagę”. „Nie będziemy tego tolerowali”

Polkę znaleziono martwą. Tropiła afery związane z wpływowymi politykami

Izrael wściekły na decyzję Trumpa. Porozumienie nazywa katastrofą
Budanow w Polsce: Najgorszy scenariusz dotyczący pamięci historycznej zostaje zatrzymany


