Szukaj
Konto

Po filmie Sekielskiego. Młynarska oskarża Wajdę: "Miałam 14 lat. Środki uspokajające. Alkohol"

14.05.2019 13:14
Po filmie Sekielskiego. Młynarska oskarża Wajdę: "Miałam 14 lat. Środki uspokajające. Alkohol"
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
- (...) miałam 14 lat, kiedy Andrzej Wajda, na planie swojego filmu „Kronika wypadków miłosnych” zmusił mnie do zagrania nago bardzo odważnej sceny erotycznej z udziałem 18-letniego wówczas śp. Piotra Wawrzyńczaka. Byłam pod wpływem środków uspokajających i alkoholu podanych mi przez inne osoby dorosłe pracujące na planie - pisze pod wrażeniem filmu Sekielskiego Paulina Młynarska w felietonie dla Onetu

- Dlaczego nie zatrudniono dublerki do zagrania tej sceny, tylko wykorzystano dziecko? Nie wiem. Mogę się tylko domyślać, że była to jakaś popaprana wizja artystyczna gościa, który był zapewne przekonany, że skoro jest ważny, sławny i wszyscy się do niego modlą, to mu po prostu wolno.

Dlaczego nikt, w kilkudziesięcioosobowej ekipie złożonej z dorosłych ludzi, nie zaprotestował? Dlaczego nikt nie powiedział: "Chwila, co wy wyprawiacie? To przecież jest dziecko! Nie można tak po prostu odurzyć dziecko, rozebrać i zaciągnąć przed kamerę, żeby udawało, że uprawia seks, o którym jeszcze nie ma najmniejszego pojęcia!".

Pisząc te słowa, mam świadomość, że znowu, po raz kolejny, spadnie na mnie lawina hejtu, pomówień i oczerniających komentarzy z repertuaru victim blaming (ang. obwinianie ofiary). Już to przeżyłam po ujawnieniu tego, co mi się przytrafiło. Nie usłyszałam słowa "przepraszam".


- pisze Paulina Młynarska potępiając pedofilię w Kościele, ale również pytając czym rożni się pedofil świecki od duchownego i wytykając środowisku artystycznemu ostracyzm po tym jak powyższe fakty ujawniła.

Źródło: Onet.pl

cyk

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.05.2019 13:14