Płażyński: Pani prezydent kupuje wywiady za 50 tys. złotych, żeby atakować legalnie wybrany polski rząd
05.09.2019 16:12

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Pani prezydent kupuje za 50 tys. złotych, za nasze pieniądze wywiady w przyjaznych sobie mediach po to, żeby atakować legalnie wybrany polski rząd - mówił w programie pierwszym Polskiego Radia szef klubu radnych PiS Kacper Płażyński.
Na początku tygodnia media obiegła informacja o tym, że koncern Ringier Axel Springer Polska, wydawca m.in. "Newsweeka" czy "Onetu", wystawił urzędowi miejskiemu w Gdańsku fakturę za "usługę wywiadu i publikacji" na 49 tys. 200 zł.
Do tej sytuacji odniósł się szef radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska Kacper Płażyński. Według radnego, jest to niedopuszczalna i skandaliczna sytuacja. Zaznaczył, że zamawianie wywiadów nie jest nadzwyczajne, ale kiedy służy chociażby promocji Gdańska, przedstawianiu jako przyjazne mieszkańcom czy jako dobre do inwestycji.
- zaznaczył Płażyński.
Kacper Płażyński odniósł się również do jego rezygnacji z zasiadania w Radzie Europejskiego Centrum Solidarności. Gdański radny poinformował we wtorkowej konferencji prasowej, że motywuje swoją decyzję tym, że jego stanowisko jest jedynie "funkcją papierową".
- tłumaczył szef radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska.
Płażyński poruszył także temat odznaczenia medalem wiceszefa Komisji Europejskiej Franka Timmermansa podczas 39. rocznicy Sierpnia’80. Radny wyznał, że wysłał Kerskiemu list w związku z tą sprawą i spodziewał się, że "zostanie potraktowany poważnie".
- mówił Kacper Płażyński.
Źródło: Polskie Radio
kpa
Do tej sytuacji odniósł się szef radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska Kacper Płażyński. Według radnego, jest to niedopuszczalna i skandaliczna sytuacja. Zaznaczył, że zamawianie wywiadów nie jest nadzwyczajne, ale kiedy służy chociażby promocji Gdańska, przedstawianiu jako przyjazne mieszkańcom czy jako dobre do inwestycji.
Pani prezydent kupuje za 50 tys. złotych, za nasze pieniądze wywiady w przyjaznych sobie mediach po to, żeby atakować legalnie wybrany polski rząd. Dla mnie to jest sytuacja skandaliczna, niedopuszczalna
- zaznaczył Płażyński.
Kacper Płażyński odniósł się również do jego rezygnacji z zasiadania w Radzie Europejskiego Centrum Solidarności. Gdański radny poinformował we wtorkowej konferencji prasowej, że motywuje swoją decyzję tym, że jego stanowisko jest jedynie "funkcją papierową".
Bardzo nie lubię czuć się wykorzystywany. Liczyłem, że jako członek Rady ECS będę miał przynajmniej możliwość faktycznej kontroli nad tym co się tam dzieje, że gdy zadaję jakieś pytania dyrektorowi Kerskiemu to dostaję rzeczowe odpowiedzi
- tłumaczył szef radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska.
Płażyński poruszył także temat odznaczenia medalem wiceszefa Komisji Europejskiej Franka Timmermansa podczas 39. rocznicy Sierpnia’80. Radny wyznał, że wysłał Kerskiemu list w związku z tą sprawą i spodziewał się, że "zostanie potraktowany poważnie".
Pan Kerski odpowiedział mi jedynie ogólnikowo, nie odnosząc się do bardzo konkretnych pytań, które mu zadałem. Więc jeżeli nawet na poziomie kontroli moja funkcja jest zupełną fikcją, to ja nie mogę tego uwiarygadniać swoją osobą
- mówił Kacper Płażyński.
Źródło: Polskie Radio
kpa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.09.2019 16:12
"To pogwałcenie reguł demokratycznego państwa prawa". Prezydent Gdańska skarży się premierowi
27.07.2020 12:37

Komentarzy: 0
Należy unikać wikłania w aktualne spory polityczne symboli świętych dla wszystkich Polaków, takim miejscem i takim symbolem jest Westerplatte - napisała w liście do premiera Mateusza Morawieckiego prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Czytaj więcej
Gdański piekarz poparł Andrzeja Dudę. Stracił zlecenia od miasta. Teraz dziękuje mu Dulkiewicz
25.07.2020 23:55
"Ogromny Okrągły Stół nie przeszkadzał...". Szef IPN o obstrukcji władz Gdańska ws. obchodów 40-lecia "S"
18.07.2020 23:14
[video] "Nie ma innego sposobu zmiany biało-czerwonej flagi" - Dulkiewicz w Gdyni...
18.07.2020 03:13

Komentarzy: 0
Wczoraj w Gdyni miał miejsce "event" polityków opozycji, którego głównym bohaterem miał być niedawny kandydat do urzędu Prezydenta RP Rafał Trzaskowski. Wydarzenie miało być tzw. "gejmczendżerem", ale zdaje się nie spełniło oczekiwań. Za to jedna z wypowiedzi prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, zabrzmiała co najmniej dziwnie.
Czytaj więcej
Fala odrażającego hejtu po wypowiedzi Płażyńskiego o groźbach skierowanych wobec jego dziecka
20.06.2020 15:26


