Piotr Woyciechowski odwołany

W oficjalnym komunikacie Zarząd Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych poinformował, "że nie jest prawdą, jakoby miał wiedzę, a tym bardziej brał udział w nagrywaniu jakichkolwiek rozmów związkowców" - o czym pisał kilka dni temu "Fakt".
"Oświadczamy, że jakiekolwiek tego rodzaju insynuacje pod adresem Zarządu PWPW S.A. spotkają się z adekwatną reakcją z wykorzystaniem wszelkich instrumentów prawnych"
- podała spółka w komunikacie i dalej:
"Ze względu na fakt, iż opisane zdarzenia miały miejsce poza terenem PWPW S.A., Zarząd PWPW S.A. ma nadzieję, że zainteresowane osoby samodzielnie podejmą właściwe kroki prawne w celu obrony swoich interesów. Zarząd Spółki wraz z opinią publiczną z zainteresowaniem będzie oczekiwał wyjaśnienia opisanych zdarzeń przez stosowne organy."

Wyjątkowy paszport na wyjątkową rocznicę
Piotr Woyciechowski: "Pan od znaczków" sprowokował obrońców ubeckiej agentury

PWPW zdobywa Amerykę Południową

Mobilna Karta Dużej Rodziny działa - z elektronicznego ułatwienia korzysta coraz więcej Polaków
Nowe technologie w zabezpieczaniu polskich dokumentów. Współpraca PWPW z Politechniką Świętokrzyską


