Piłą motorową ściął trzy krzyże. Uciekając przed policją, wyskoczył z okna

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 grudnia, w okolicach południa. Młody mężczyzna ściął piłą mechaniczną jeden krzyż na cmentarzu i dwa krzyże przydrożne. O całej sprawie proboszcza miejscowej parafii poinformował przechodzień.
Proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w emocjonujących słowach skomentował sprawę dla "Dziennika Zachodniego".
- Nie jestem w stanie tego zrozumieć. Tego się nie da ująć, określić… W każdym czasie taki akt jest czymś okrutnym, czymś przeciw cywilizacji, bo przecież krzyż nie jest tylko znakiem religijnym, jest też symbolem GOPR-u, WOPR-u, organizacji Czerwonego Krzyża
- mówił ks. Sławomir Marciniak.
Pościg i skok z okna
Funkcjonariusze policji namierzyli winnego ścięcia krzyży i podjęli czynności zmierzające do zatrzymania winowajcy. Ten jednak zabarykadował się przed policją w domu.
Mężczyzna nie chciał się podporządkować poleceniom policji i w końcu wyskoczył z okna. Mężczyzna został ostatecznie obezwładniony i przekazany medykom.
Czy są jakieś granice? Jezus w serialu Netflixa... masowym mordercą i bohaterem scen porno. ZAPROTESTUJ
Trump ostrzega Iran. Na celowniku mosty i elektrownie
Adwokat od "trumien na kółkach" chce odbywać karę w domu. Jest wniosek
Ukraińcy chcieli wwieźć Rosjan do Polski. Pilny komunikat Straży Granicznej
Jedna z najlepszych porodówek ma zostać zlikwidowana. „Prawdziwe piekło kobiet”




