Szukaj
Konto

PaszaBiceps, legenda polskiego gamingu, odpowiada na zarzuty Donalda Tuska

Jarosław "PashaBiceps" Jarząbkowski i Donald Tusk
Źródło: YouTube / PAP | Autor: PashaBiceps Official / Radek Pietruszka | Jarosław "PashaBiceps" Jarząbkowski i Donald Tusk
Legenda polskiego gamingu nie pozostała obojętna na słowa Donalda Tuska o przemocy w grach komputerowych. Jarosław „pashaBiceps” Jarząbkowski zwrócił się bezpośrednio do premiera.

PaszaBiceps odpowiada Donaldowi Tuskowi

Jarosław „pashaBiceps” Jarząbkowski, jedna z największych legend polskiego esportu, zabrał głos po niedzielnych słowach premiera o przemocy w grach komputerowych. Były zawodnik Virtus.pro zwrócił się bezpośrednio do Donalda Tuska. I od razu zaznaczył, że szukanie winnych szkolnych tragedii nie może sprowadzać się do wskazywania gier.

"Dzień dobry Panie Premierze. Chyba czas, żeby gaming w Polsce w końcu miał swój głos" – rozpoczął wpis na platformie X.

Jarząbkowski podkreślił, że po tragicznych zdarzeniach bardzo szybko pojawiają się uproszczone oceny. Jego zdaniem o wpływie gier należy rozmawiać na podstawie faktów, a nie automatycznie obarczać je odpowiedzialnością za przemoc.

„Najczęściej winni są rodzice”. Mocne słowa legendy gamingu

Najostrzejszy fragment wpisu dotyczył jednak nie gier, lecz rodziców. PaszaBiceps przypomniał, że od ponad 20 lat gra w gry, jest ojcem od 12 lat i organizuje obozy gamingowo-sportowe. Jak przekonuje, rozmowy z młodymi ludźmi pokazują mu zupełnie inny wymiar problemu.

"I niestety z przykrością muszę stwierdzić, że najczęściej winni są rodzice, którzy nie poświęcają swoim dzieciom czasu. Po tak wielu rozmowach z młodymi widać ich tęsknotę za rozmową, zrozumieniem, uwagą" – napisał.

Były mistrz Counter-Strike’a zaznaczył, że gry mogą uczyć współpracy, komunikacji, planowania i radzenia sobie z presją. Jarząbkowski podkreślił, że dzieci potrzebują rozsądnych granic, edukacji i obecności dorosłych.

PaszaBiceps ma pomysł. Chce zjednoczyć środowisko

Na krytyce uproszczeń się nie skończyło. Jarząbkowski ujawnił, że coraz poważniej rozważa powołanie organizacji lub ruchu reprezentującego w Polsce gaming i esport. Chciałby, aby przy jednym stole usiedli gracze, rodzice, nauczyciele, psychologowie, przedstawiciele branży i politycy.

"Nie twierdzę, że gaming nie ma żadnych problemów. Twierdzę, że nie możemy automatycznie obarczać gier odpowiedzialnością za każdą tragedię, bez rzetelnego zbadania jej przyczyn" – zaznaczył.

Jak dodał, gaming nie powinien być przedmiotem publicznej debaty wyłącznie wtedy, gdy wydarzy się coś złego.

Ataki nożowników w polskich szkołach. Donald Tusk zabrał głos

W ostatnich dniach doszło do kilku niebezpiecznych incydentów. W Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, a w Leszczydole-Nowinach 15-latek ranił trzy osoby. Jedna z nich, 37-letnia pracownica szkoły, zmarła. Policja udaremniła również prawdopodobny atak w Sierpcu.

W niedzielę policja poinformowała o ponad 64 tysiącach skontrolowanych placówek i 117 zatrzymanych osobach. Funkcjonariusze odnotowali także 275 zdarzeń wymagających czynności w związku z podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego.

Podczas odprawy premier zwrócił uwagę na niepokojące zjawiska w internecie, wskazując również na gry komputerowe.

– To są także grupy, które są aktywne w rozmaitego typu grach komputerowych [...] ale także w tych grach coraz częściej pojawia się przemoc dla przemocy i to uznajemy cywilizacyjnie za bardzo groźne zjawisko – mówił Tusk.

Premier wspomniał przy tym o popularnym Minecrafcie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.10.2026 18:32
Źródło: X / Tysol.pl