Szukaj
Konto

Nowe fakty ws. śmierci Doby. Organizator wyprawy wyjaśnia, co się stało na Kilimandżaro

Nowe fakty ws. śmierci Doby. Organizator wyprawy wyjaśnia, co się stało na Kilimandżaro
Źródło: zrzut ekrany z serwisu YouTube / tvnpl
Komentarzy: 0
Aleksander Doba zmarł 22 lutego 2021 roku podczas wejścia na Kilimandżaro - najwyższy szczyt Afryki. WP Sportowym Faktom udało się dłużej porozmawiać z organizatorem wyprawy na Kilimandżaro.

Olek miał lepszą kondycję od dwa razy młodszych chłopaków. Długo przygotowywał się do tej wyprawy

- wyjaśnił w rozmowie z sportowefakty.wp.pl Łukasz Nowak, który organizował feralną wyprawę na Kilimandżaro.

Już podczas wspinaczki na szczyt dostawaliśmy na bieżąco informacje na temat stanu zdrowia Olka. Przekaz był jeden: imponował formą. Nie miał objawów choroby wysokościowej, nic. Nawet na pierwszym szczycie: Stella Point. Nie było żadnych przeciwwskazań, żeby Olka cofać. Tym bardziej że ciągle pytaliśmy go o nastawienie. Chciał iść do przodu

- podkreślił.

Na górze Olek poprosił o dwie minuty odpoczynku, usiadł na kamieniu i odszedł

- powiedział Nowak.

Przewodnicy od razu rozpoczęli reanimację, były próby przywrócenia funkcji życiowych. Poinformowano władze parku, inna ekipa, która znajdowała się niżej, ruszyła na pomoc. Jak się okazało - szli niestety po ciało Olka. W tym przypadku funkcje życiowe ustały niemal natychmiast. Nie udało się ich przywrócić mimo reanimowania

- relacjonował.

Ona daje wcześniej jakiekolwiek objawy. Tu wystąpiło nagłe zatrzymanie akcji serca. Mam pewne przypuszczenia, ale nie chcę spekulować. Zaczekajmy na opinię fachowców

- dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.02.2021 19:38
Źródło: WP Sportowe Fakty