Szukaj
Konto

Niemiecki historyk: Niemiecki rząd by upadł, gdyby przyznał Polsce reparacje

21.11.2025 15:03
Peter Oliver Loew
Źródło: PAP/Adam Warżawa
Komentarzy: 0
– Chyba państwa niemieckiego nie stać na to, żeby płacić takie niebotyczne sumy. Politycznie to też jest nie do przeforsowania. Każdy rząd niemiecki by upadł, gdyby przyznał Polsce wielkie, wielomiliardowe odszkodowania – mówił w rozmowie z Magdaleną Rigamonti kontrowersyjny niemiecki historyk, dyrektor Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich w Darmstadt prof. Peter Oliver Loew.
Co musisz wiedzieć
  • Prof. Peter Oliver Loew ocenił, że "każdy niemiecki rząd by upadł", gdyby przyznał Polsce wielomiliardowe reparacje, a państwa niemieckiego "nie stać na tak ogromne sumy".
  • Historyk podkreślił, że Berlin uważa temat reparacji za zamknięty, choć możliwe są "gesty humanitarne" dla żyjących ofiar II wojny światowej.
  • Loew przyznał, że polskie żądania reperacji wywołały w Niemczech "zdziwienie i niedowierzanie", ale jednocześnie zwiększyły świadomość niemieckich zbrodni w Polsce.
  • Przypomnijmy, że w swoich wcześniejszych wypowiedziach prof. Loew sugerował "współuczestnictwo" Polski w Holokauście.

 

Niemiecki historyk zabiera głos ws. reparacji

Już mówiłem, że rząd niemiecki ma w tej kwestii jasny punkt widzenia. Reparacje zostały wypłacone w latach 50., potem zadecydowano o zakończeniu ich zapłaty, co zostało potwierdzone różnymi innymi układami, więc z perspektywy polityki niemieckiej ten temat już jest zamknięty. Co nie znaczy, że nie będzie żadnych zadośćuczynień, żadnych odszkodowań. Mówi się o geście humanitarnym dla żyjących jeszcze polskich ofiar II wojny światowej. Taki gest dwa lata temu zapowiadał kanclerz Olaf Scholz, kiedy odwiedzał Polskę z oficjalną wizytą.

- mówił Loew w rozmowie z Magdaleną Rigamonti dla Onetu.

Gdzie jest ta granica, powyżej której zadośćuczynienie jest skuteczne? Ale całkiem na serio - chyba państwa niemieckiego nie stać na to, żeby płacić takie niebotyczne sumy. Politycznie to też jest nie do przeforsowania. Każdy rząd niemiecki by upadł, gdyby przyznał Polsce wielkie, wielomiliardowe odszkodowania

- dodał.

"Trzeba się zastanowić"

W dalszej części rozmowy Loew wskazuje, że "trzeba się zastanowić, co możemy jeszcze zrobić, żeby ten bardzo drażliwy temat reparacji, polskich oczekiwań wobec Niemiec doprowadzić do sytuacji, w której jedna i druga strona będą zadowolone". Dodaje jednak, że "rząd nie może, ot tak, zadecydować, że płacimy ofierze tyle i tyle".

Trzeba gdzieś najpierw znaleźć pieniądze w budżecie państwa, musi decydować parlament

- powiedział.

Reakcje w Niemczech na polskie żądania

Loew przekazał, że postawienie sprawy reparacji przez poprzednie rządy, przez Jarosława Kaczyńskiego, zostało w Niemczech ogólnie "przyjęte bardzo negatywnie, bez większego zrozumienia".

Przez część niemieckiej opinii publicznej jest to wszystko przyjmowane z wielkim zdziwieniem, z niedowierzaniem. Ale trzeba też przyznać - do niektórych Niemców dopiero wtedy trafiło to, co Niemcy wyrządzili Polakom w czasie II wojny światowej

- mówił Loew i dodał, że ludzie "dopiero wtedy się dowiedzieli, że los Polaków był tak tragiczny, że tyle zniszczeń dokonali w Polsce, tylu ludzi stracono".

Z jednej strony więc te żądania pogorszyły stosunki polsko-niemieckie i dyskurs polityczny, z drugiej miały taki efekt, że cierpienia Polski zostały bardziej zauważone w Niemczech

- podsumował historyk.

Zdaniem Loewa Polska jest "współodpowiedzialna" za Holokaust?

Przypomnijmy, że prof. Loew ma na koncie wypowiedzi, które trudno inaczej określić niż jako skandaliczne. W lipcu, podczas dyskusji o powstaniu w Berlinie Domu Niemiecko-Polskiego, historyk mówił o "potrzebie polifonii pamięci" i "wielu perspektyw", w tym takich, które odnoszą się do "udziału w Holokauście" i "współuczestnictwa w zbrodni".

Nie możemy opowiadać jednej perspektywy, tylko reprezentować kilka, wiele i do tego należą też kontrowersje. Są one jej integralną częścią, tak jak na przykład kwestie kolaboracji albo Holokaustu, udział w Holokauście - obydwa ze znakiem zapytania. Potem kwestia współwiny, współuczestnictwa w zbrodni

- mówił latem 2025 r. w Instytucie Pileckiego w Berlinie prof. Loew.

Polska straciła 6 bilionów złotych wskutek niemieckiej napaści

W kwietniu 2023 r. rząd Mateusza Morawieckiego przyjął uchwałę w sprawie konieczności uregulowania w stosunkach polsko-niemieckich kwestii reparacji, odszkodowania i zadośćuczynienia w związku z napaścią Niemiec na Polskę w 1939 r. oraz późniejszą okupacją niemiecką.

W raporcie z 2022 r. o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej w latach 1939-1945 łączną wartość strat oszacowano na ponad 6 bilionów złotych.

Uchwała Rady Ministrów w sposób formalny potwierdza, że ani w czasie PRL, ani po odzyskaniu suwerenności w 1989 r., kwestia reparacji, odszkodowań, zadośćuczynienia oraz innych form naprawienia szkód wyrządzonych Polsce i Polakom w trakcie II wojny światowej, nie została w żaden sposób zamknięta

- głosi dokument.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.11.2025 15:03
Źródło: Onet.pl