Szukaj
Konto

Niemiecka gazeta zastanawia się "co chce zrobić Kaczyński ze zdobytą władzą"

04.12.2017 18:34
M. Żegliński
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
"Po co mu więc tyle władzy, zdobytej kosztem obrócenia w gruzy wymiaru sprawiedliwości, podzielenia narodu i wpędzenia kraju w samotność tak głęboką, jak ostatnio przed niemiecko-sowieckim najazdem w 1939 roku?" - zastanawia się korespondent "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Konrad Schuller. Dziennikarz napisał esej "Zranione życie" analizujący wpływ Niccola Machiavellego na poglądy i politykę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, dopatrując się podobieństw w obu biografiach.
Korespondent uważa, że życiorysy Kaczyńskiego i Machiavellego wykazują wiele zbieżności.

Prezes PiS "otoczony był od wczesnych lat przeżytym, opowiadanym w domu rodzinnym, pobudzającym (wyobraźnię) okrucieństwem, które przenikało także świat Machiavellego. Areną jego dzieciństwa była krwawo spustoszona przez Niemców, a potem naznaczona przez stalinowski terror Warszawa. W tych ruinach dorastał razem ze swoim bratem bliźniakiem, który później jako prezydent zginie w katastrofie rządowego samolotu" - czyatmy.

Włoski pisarz polityczny doby odrodzenia Niccola Machiavelli był w 1513 roku torturowany i pisząc swoje najsłynniejsze dzieło, "Książę", był przesiąknięty lękiem przed śmiercią. Jarosław Kaczyński nie był oczywiście torturowany, "lecz okrucieństwo należało od dzieciństwa do jego świata" - pisze Schuller. Był przecież dzieckiem uczestników Powstania Warszawskiego.

"Niebezpieczeństwo, donosicielstwo, strach były częścią jego świata. Pogarda dla prawa, wszechobecność kłamstwa, dywersja, morderstwa wywarły wpływ na jego życie"

- pisze Schuller.

Światopogląd Kaczyńskiego "nosi ślady zranienia" - zaznacza niemiecki dziennikarz dodając, że nie ma w nim miejsca na nadzieję. "Solidarność w Europie? Pojednanie z Niemcami? Nie «unikniesz wojny» - powiedział Machiavelli. «Europa» z całą swoją retoryką o prawie i humanizmie jest tylko kamuflażem: cynizmu, który panuje w świecie, musi panować, ponieważ bez niego nie można przeżyć" - czytamy w "FAZ".

Jarosław Kaczyński jest przekonany, że upadek komunistów w 1989 roku był oszustwem - w rzeczywistości władza zmieniła jedynie kostium, a dawne elity do dziś kierują gospodarką, partiami, wymiarem sprawiedliwości - tłumaczy Schuller.

"Co chce zrobić Kaczyński ze zdobytą władzą?" - pyta dziennikarz i pisze, że łatwiej odgadnąć czego nie chce.

"Nie chce sułtańskiego pałacu, nie udaje też seksualnie naładowanego wodza w okularach pilota. Pozostawia innym splendor urzędów, ukrywa się w warszawskiej siedzibie swojej partii, która jest tak reprezentacyjna jak sklep dywanów z przeceny"

- wyjaśnia dziennikarz.

Zadaniem idealnego męża stanu jest w rozumieniu Machiavellego uratowanie ojczyzny, a dla Kaczyńskiego, zdaniem dziennikarza, Polska to wciąż "Chrystus narodów".


/ Źródło: "Frankfurter Allgemeine Zeitung"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.12.2017 18:34