Szukaj
Konto

Niebezpieczny incydent w Krakowie. Kilkanaście osób poszkodowanych

26.07.2025 18:23
Policja / zdjęcie poglądowe
Źródło: / Flickr/Piotr Drabik
Komentarzy: 0
W piątkowy wieczór doszło do niebezpiecznego incydentu na przystanku tramwajowym przy ul. Bronowickiej w Krakowie. Z okna przejeżdżającego tramwaju ktoś rozpylił gaz pieprzowy w stronę grupy osób czekających na peronie. Jak informują poszkodowani, sytuacja miała miejsce około godziny 19:30.
Co musisz wiedzieć
  • Do incydentu doszło w piątek ok. godz. 19:30 na przystanku przy ul. Bronowickiej w Krakowie
  • Nieznana osoba rozpyliła gaz pieprzowy z okna tramwaju na ludzi stojących na peronie
  • Poszkodowanych zostało kilkanaście osób, w tym młoda kobieta oraz pies
  • Zdarzenie miało miejsce w czasie wydarzenia organizowanego przez sklep Drugi Sort
  • Nagranie z miejskiego monitoringu pokazuje moment ataku

 

Kilkanaście osób poszkodowanych

Do ataku doszło tuż obok sklepu Drugi Sort, gdzie w tym czasie odbywało się wydarzenie plenerowe. W mediach społecznościowych organizatorzy relacjonują, że ofiarą stało się około 18 osób oraz pies.

"Dziś podczas wydarzenia w Drugim Sorcie byliśmy poszkodowanymi przez użycie gazu pieprzowego wprost z tramwaju na przechodniów i osoby czekające na tramwaj. Grupa około 18 osób oraz pies, osoby biorące udział w naszym wydarzeniu. Osoba użyła gazu pieprzowego z okna tramwaju wprost na nieznajome jej osoby. Podawajcie dalej, ktokolwiek jechał, ktokolwiek wie?"

- napisano we wpisie sklepu Drugi Sort.

W sieci opublikowano również nagranie z miejskiego monitoringu. Widać na nim, jak ręka wychyla się z odjeżdżającego tramwaju i rozpyla pomarańczowy strumień gazu prosto w stronę stojącej na przystanku młodej kobiety. Obok niej znajdowały się inne osoby, które również zostały poszkodowane.

Do sprawy odniósł się prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, który publicznie potępił atak.

"Skandaliczne, skrajnie głupie i nieodpowiedzialne zachowanie. Sprawca musi ponieść za to odpowiedzialność. Byłeś świadkiem tego zdarzenia? Proszę o kontakt! Udostępnij i pomóż nam pociągnąć sprawcę do odpowiedzialności"

- napisał Miszalski w mediach społecznościowych.

Sprawą zajęły się służby

Prezydent zapewnił, że zapis z kamer w tramwaju został już zabezpieczony, a sprawą zajmuje się policja.

Potwierdził to także komisarz Piotr Szpiech z krakowskiej Komendy Miejskiej Policji. Jak przekazał, główną poszkodowaną była kobieta, która bezpośrednio otrzymała strumień gazu w twarz. Choć na miejscu nie zgłosiła chęci wezwania pogotowia ani złożenia zawiadomienia, została poinformowana o takiej możliwości.

- Bezpośredni strumień gazu został skierowany w jedną z kobiet. Pani, która najbardziej ucierpiała, nie chciała dzwonić po pogotowie, na tamten moment nie chciała także nic zgłaszać, lecz została poinformowana o możliwości złożenia zawiadomienia - powiedział Interii kom. Piotr Szpiech.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.07.2025 18:23
Źródło: Interia.pl