Nie żyje legenda polskiego boksu

- Dariusz Czernij zmarł w wieku 61 lat - był jednym z najlepszych polskich bokserów w wadze lekkopółśredniej
- Zdobył srebrny medal mistrzostw Europy w 1989 roku w Atenach
- Pięciokrotny mistrz Polski, jednokrotny wicemistrz oraz dwukrotny zwycięzca Turnieju im. Feliksa Stamma
- Karierę sportową rozpoczął od judo, a w boksie zadebiutował w wieku 19 lat
Nie żyje legenda polskiego boksu
"Chłopaki, musimy znowu zrobić spotkanie. Coraz mniej nas zostaje. Wczoraj odszedł od nas Darek Czernij"
- napisał Dariusz Wróbel na Facebooku.
Czernij swoją przygodę ze sportem rozpoczął od judo, jednak w wieku 19 lat rozpoczął treningi bokserskie w klubie Polna Przemyśl. W trakcie kariery reprezentował m.in. Stal Rzeszów, Wisłę Kraków, Igloopol Dębica, Hetmana Zamość oraz Concordię Knurów.
Na arenie międzynarodowej jego największym osiągnięciem było wicemistrzostwo Europy zdobyte w 1989 roku w Atenach. W finałowej walce przegrał z Igorem Rużnikowem z ZSRR stosunkiem punktów 2:3. Na krajowym podwórku pięciokrotnie zdobywał tytuł mistrza Polski, raz sięgnął po srebro oraz dwukrotnie triumfował w prestiżowym Turnieju im. Feliksa Stamma.
- Komunikat dla mieszkańców Podkarpacia
- Produkcja czołgów K2 w Gliwicach. Solidarność w Bumar-Łabędy: Ta umowa to dla nas nadzieja
- Komunikat dla mieszkańców Lublina
- Prezydent Karol Nawrocki podpisał projekt ustawy o ochronie polskiej wsi
- PGE wydała pilny komunikat
- Dokonałeś w domu drobnego remontu? Ruszyły kontrole, licz się z wysoką karą
Ostatnie pożegnanie
Dziennikarz sportowy Mateusz Borek pożegnał pięściarza w poruszających słowach:
"Odszedł Darek Czernij. Miał zaledwie 61 lat. Wicemistrz Europy z Aten. Pięciokrotny mistrz Polski, dwukrotny zwycięzca turnieju Stamma. Dziękuję Darku za Twoje walki i nasze, dębickie rozmowy. Nie tylko o boksie. R.I.P."
Pewny awans Barcelony. Dwie bramki Lewandowskiego w Lidze Mistrzów

Barcelona chce zatrzymać Lewandowskiego? Jest jasny sygnał

Nie żyje wieloletni burmistrz. Prokuratura bada okoliczności
Tajemnicza śmierć prokuratora Hopa. Dlaczego autopsję wykonano dopiero po pięciu dniach?

Niepokojące wieści dla kadry. Polski bramkarz z urazem

