Szukaj
Konto

Nie żyje były muzyk zespołu T.Love

16.08.2025 10:37
Świece
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Media obiegły smutne wiadomości. 13 sierpnia 2025 roku odszedł Jacek Śliwczyński - basista T.Love z lat 80. Wiadomość o jego śmierci jako pierwszy podał fotograf koncertowy Wiesław Radzioch.
Co musisz wiedzieć
  • Jacek Śliwczyński był basistą zespołu T.Love w latach 1983-1989
  • Po odejściu z grupy zajął się fotografią, która stała się jego głównym źródłem utrzymania
  • Informację o jego śmierci przekazał fotograf koncertowy Wiesław Radzioch
  • W sieci pojawiło się wiele komentarzy fanów i przyjaciół artysty

 

Nie żyje były muzyk zespołu T.Love

Reakcje pojawiły się błyskawicznie. Pod postem Radziocha internauci dzielili się żalem i zaskoczeniem. "Straszne", "Co za rok", "Okropne wieści" - pisali. Śliwczyński dołączył do T.Love już w 1983 roku, czyli niedługo po założeniu zespołu. Zastąpił w roli basisty Muńka Staszczyka i grał do 1989 roku. Później odsunął się od sceny, wybierając fotografię jako swoją główną ścieżkę zawodową.

"Żyję z fotografii. To jest mój zawód. Czasami jest ciężko, ale udaje mi się. Trzymam się tego uparcie, co lubię" - mówił w wywiadzie dla Miejskiego Domu Kultury w Częstochowie w 2017 roku.

Zajmował się przede wszystkim portretami, ale również fotografią reklamową i wirtualnymi spacerami po Częstochowie. Choć poświęcił się fotografii, Śliwczyński wciąż wracał myślami do muzyki. "Mało w tym kierunku robię. Miałem taką potrzebę stworzenia kilku form muzycznych, na zasadzie wyrzucić jakiś smutek…" - przyznawał.

"Już nikt nie zagra tak jak Ty"

Wieść o jego odejściu mocno poruszyła muzyczne środowisko. Perkusista Piotr "Vysol" Wysocki tak pożegnał go w internecie: "Zmarł Jacek Koniu Śliwczyński. Basista T.LOVE ALTERNATIVE. Mój partner sekcyjny. Człowiek legenda. Już nikt nie zagra TRADYCJI tak jak Ty. Brak słów. Spoczywaj w pokoju".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.08.2025 10:37
Źródło: Kultura Onet