Szukaj
Konto

Nick Cave o politycznej poprawności: "Stała się złą religią, która wpadła w amok"

16.08.2020 13:21
Nick Cave o politycznej poprawności: "Stała się złą religią, która wpadła w amok"
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 3,0 Georges Biard
Komentarzy: 0
Znanego australijskiego muzyka, poetę, pisarza, kompozytora, scenarzystę i aktora Nicka Cave'a trudno brać za wzorzec konserwatywnych cnót, czy autorytet w sprawach tradycyjnie pojmowanej moralności, podobnie jak większość celebrytów. Jednak i on, tak jak niedawno w apelu opublikowanym w „Le Monde” ponad 150 intelektualistów, m.in. J.K. Rowling, Margaret Atwood i Salman Rushdie, sprzeciwia się tzw. kulturze przekreślenia (cancel culture - to określenie można uznać za odpowiednik poprawności politycznej - przyp. red.), czyli praktyce bojkotowania osób i dzieł ocenianych jako nieoprawne lub obraźliwe.
Czytaj również: 150 intelektualistów w Le Monde przeciwko dyktatowi poprawności politycznej

- Kultura unieważniania (cancel culture) jest przeciwieństwem miłosierdzia. Polityczna poprawność stała się najbardziej nieszczęśliwą religią na świecie. Kiedyś była szlachetną próbą stworzenia nowego, bardziej sprawiedliwego imaginarium społecznego. Dziś uosabia wszystkie najgorsze aspekty religii (a przy tym pozbawiona jest jej pięknych stron) - przekonanie o moralnej nieomylności i pyszałkowatość pozbawioną nawet przestrzeni na odkupienie. Stała się złą religią, która wpadła w amok


- krytykuje "cancel culture" w swoim biuletynie "Red Hand Files" Nick Cave

Mówi również o tym, że budowa "bardziej równego społeczeństwa" może spowodować utratę podstawowych wartości.

Dodaje, że odrzucenie przez kulturę odmowy angażowania się w niewygodne pomysły ma duszący wpływ na twórczą duszę społeczeństwa.

Źródło: Tygodnik.PolsatNews.pl/ TheGuardian.com

cyk
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.08.2020 13:21