„Mogłam zginąć”. Dramatyczne wyznanie Igi Świątek

Rozstawiona z numerem 1 Iga Świątek bez problemu awansowała do drugiej rundy wielkoszlemowego turnieju US Open w Nowym Jorku.
- Nie marnowałam dziś czasu - powiedziała podopieczna Tomasza Wiktorowskiego po pokonaniu 6:0, 6:1 Szwedki Rebeccy Peterson.
Dramatyczne wyznanie Igi Świątek
Podczas konferencji prasowej Iga Świątek podzieliła się dramatycznym wyznaniem. Polska tenisistka wspomniała o Mikaeli Shiffrin i Lindsey Vonn, podkreślając, że narciarki stanowią dla niej inspirację.
Ostatni raz jeździłam na nartach, gdy miałam siedem lat. Wtedy miałam wypadek, w którym mogłam zginąć, więc naprawdę się bałam. To na pewno mnie powstrzymało od tego sportu. Jestem smutna z tego powodu, bo gdy teraz jestem zawodowcem, to nie mam czasu na uprawianie takich dyscyplin. A chciałabym
- zdradziła.
Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki

Krychowiak żegna się z lokalnym klubem po trzech meczach
Lewandowski zagra w Barcelonie w kolejnym sezonie? Klub ma plan
Tomasiak w TOP 10 w Lahti. Trzech Polaków odpadło po pierwszej serii

Lewandowski w czołówce najlepszych napastników XXI wieku według BBC


