Minister wstrząśnięty reportażem z ośrodka wychowawczego w Renicach. „Włos się jeży”

W czwartek w reportażu "Władcy ciał i umysłów" opublikowanym na portalu WP.pl. opisano sytuację w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Renicach pod Szczecinem, gdzie przez lata dochodziło do przemocy - nad niektórymi podopiecznymi znęcali się nie tylko inni podopieczni MOW, ale także niektórzy wychowawcy.
"Artykuł został oparty na relacjach trzech chłopców, którzy codziennie byli tam poddawani terrorowi w wymiarze fizycznym i psychicznym. Nie wytrzymali jednak więziennej hierarchii i do dziś borykają się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Adrian - kręgosłup złamany podczas ucieczki przed oprawcami. Kuba - plecy przypalone papierosami i rozgrzanymi gwoźdźmi. Krystian - pobity przez wychowawcę. To naoczne przykłady opisane przez naszą dziennikarkę" - czytamy.
Minister wstrząśnięty
Minister w KPRM Michał Wójcik w rozmowie z Wirtualną Polską nie ukrywa, że jest wstrząśnięty relacją zawartą w reportażu. - Po przeczytaniu artykułu włos się jeży na głowie - przyznał. Jak zaznaczył, całą sprawę "należy pilnie sprawdzić". Wskazał, że śledztwo powinno dotyczyć wychowawców oraz zwierzchników ośrodka, jak i prokuratorskich działań, które miały miejsce do tej pory.
- Już dziś wystąpiłem do pana prokuratora Krzysztofa Sieraka, zastępcy Prokuratora Generalnego, z prośbą o sprawdzenie wszystkich postępowań, które były prowadzone w tej sprawie - dodał.
Jak podkreślił Wójcik, należy wypracować trwałe rozwiązanie, które "naprawią cały system". - W resorcie sprawiedliwości przygotowywane jest nowe prawo regulujące postępowanie dotyczące nieletnich. Nadzoruje ten projekt minister Michał Woś. Zbigniew Ziobro polecił głębokie zmiany w tym zakresie i one prawdopodobnie się dokonają - przekazał.

Ministerstwo Sprawiedliwości wydało oświadczenie ws. wycofania środków z tzw. Funduszy Norweskich
Nowe stanowisko Zbigniewa Gryglasa. Został podsekretarzem stanu w nowym ministerstwie
WP: Dwóch nowych wiceministrów utajniło swoje majątki

"W chwili zatrzymania nie byli zatrudnieni w resorcie". Min. Finansów odpowiada na publikację "RZ"



