Szukaj
Konto

Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Bitwa o Gdańsk

25.06.2018 20:28
Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Bitwa o Gdańsk
Źródło: Paweł Adamowicz, Kacper Płażyński, fot. Robert Wąsik
Komentarzy: 0
Gdańsk jest miejscem szczególnym dla historii, ale i dla dzisiejszej Polski również. To w tym nadmorskim mieście rozpoczęła się II wojna światowa, która przyniosła kres II Rzeczpospolitej. To w Gdańsku wybuchł strajk Sierpnia 1980 r., co wywołało powstanie Solidarności, która doprowadziła do upadku komunizmu. To specyficzne, że w Gdańsku umierała wolność II RP, ale niespełna pół wieku później rodziła się wolność III RP.
To również w Gdańsku jak przez soczewkę skupiały się wszystkie problemy okrągłostołowej Polski. W portowym mieście przecinały się wpływy agentur sąsiednich wywiadów, powstały niebezpieczne organizacje przestępcze, często z tymi agenturami i postkomunistycznymi służbami bezpieczeństwa powiązane. To w Gdańsku wybuchła jedna z największych afer poprzedniego rządu - do tej pory nierozwiązana sprawa Amber Gold. Zresztą również w Gdańsku zakładana była sama Platforma Obywatelska. Z Gdańskiem wiązali się politycy, którzy zapisali się w historii (chlubnie lub nie) - Lech Kaczyński, Lech Wałęsa, Donald Tusk.

Gdańszczanie, podobnie jak mieszkańcy innych miast, wkrótce staną przed wyborem - czy chcą zachować poprzedni układ, czy wybrać zmianę włodarzy. "Prezydent Gdańska z pewnością nie boi się budzić kontrowersji. Zaciekle występuje przeciwko obecnej władzy - broni sądów, trybunałów i chętnie reprezentuje postulaty liberalnej lewicy" - sylwetkę Pawła Adamowicza prezentuje w swoim artykule Robert Wąsik.

Rządzący już od dwudziestu lat Paweł Adamowicz skrywa wiele sekretów, a potencjalna przegrana mogłaby oznaczać, że na ulice Gdańska prosto z ratusza wypłyną polityczne nieczystości. Jednak czy gdańszczanie zdecydują się na wielkie wietrzenie? Dużo zależy również od postawy jego kontrkandydata - młodego Kacpra Płażyńskiego, który w rozmowie z "Tygodnikiem Solidarność" zdradza, że Paweł Adamowicz jest "uwikłany w różnego rodzaju relacje z silnymi grupami interesów".

Już na jesień dowiemy się, czy znad Bałtyku powieje silny wiatr samorządowych zmian, czy zapanuje polityczna flauta. Z zaciekawieniem zerkamy więc na północ.

Michał Ossowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (26/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.06.2018 20:28