Miał zgwałcić chłopca w toalecie wrocławskiego aquaparku. Zapomniał, że wszedł na imienną kartę

Do czynu miało dojść na terenie aquaparku położonego przy ulicy Borowskiej we Wrocławiu. 12-letni chłopiec miał zostać wciągnięty do toalety przez mężczyzne i tam zgwałcony. O zdarzeniu służby miały zostać poinformowane przez opiekuna pokrzywdzonego chłopca. Z informacji przekazanych przez "Super Express" wynika, że sprawcą czynu może być mężczyzna, który często pojawiał się w aquaparku i w dodatku korzystał z jego usług przy pomocy imiennej karty. Między innymi dzięki temu prędko został zatrzymany.
- Aquapark jest objęty kompleksowym monitoringiem i na prośbę prokuratury cały materiał został przekazany śledczym. Dla dobra poszkodowanego dziecka i w związku z toczącym się w prokuraturze postępowaniem nie komentujemy szerzej tej sprawy
- tłumaczy w rozmowie z "Super Expresem" Patryk Załęczny, rzecznik aquaparku we Wrocławiu.
Policja o zdarzeniu w aquaparku we Wrocławiu
- Policja i prokuratura dla dobra śledztwa nie informuje o szczegółach sprawy. "Policjanci wspólnie z Prokuraturą prowadzą czynności procesowe w związku ze zdarzeniem kryminalnym dotyczącym przestępstwa o charakterze seksualnym z udziałem osoby nieletniej, które zaistniało prawdopodobnie na terenie wrocławskiego aquaparku" - przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
- Intensywne i skuteczne oraz podjęte natychmiast czynności policyjne doprowadziły do zatrzymania mężczyzny mogącego mieć bezpośredni związek z tym zdarzeniem. Ponieważ sprawa jest realizowana przez policjantów oraz prokuraturę i czynności z udziałem osoby nieletniej oraz zatrzymanej osoby dorosłej są w tej chwili realizowane, więcej informacji będziemy mogli przekazać po ich zakończeniu - dodano.
Komentarze
"Prawo pracy – historia i teraźniejszość". IPN zaprasza uczniów do udziału w konkursie
Atak ukraińskiego nożownika we Wrocławiu. Dziennikarz ustalił nowe informacje

Atak ukraińskiego nożownika we Wrocławiu. 30-latka w stanie zagrożenia życia
Nawałnica we Wrocławiu. Służby dostały wiele zgłoszeń

Tragedia we Wrocławiu. 18-latek utonął na oczach świadków


