Szukaj
Konto

Memches: "Być wyzwanym przez Waldemara Kuczyńskiego od faszystów, to dowód uznania i komplement"

02.11.2019 18:05
Memches: "Być wyzwanym przez Waldemara Kuczyńskiego od faszystów, to dowód uznania i komplement"
Źródło: YT, print screen/TelewizjaRepublika
Komentarzy: 0
Filip Memches wziął w obronę zaatakowanego przez Waldemara Kuczyńskiego dawnego opozycjonistę, politologa i autora książki "Ragnarok" Jarosława Zandeckiego.

Tytuł książki wziął się z przeświadczenia, pewnie niepowszechnego, że nie tylko żyjemy w trudnych czasach, ale będziemy żyć w jeszcze trudniejszych. A więc w czasach, w których dokona się być może zagłada Europy, Europy takiej, jaką znamy. Destrukcji tej dokonają na spółkę dwie potężne siły ciemności: globalizm i despotyzm wolności, nazywany obecnie marksizmem kulturowym, czyli multikulti, gender, feminizm, LBGT+, antyrasizm, etc.

- powiedział portalowi wPolityce.pl Zandecki.

To nie dopowiedziana do końca ideologia faszyzmu, państwa, które decyduje kto dobry, a kto zły, w którym antyrasizm jest złowieszczym marksizmem, a Carl Schmitt, ideolog nazizmu, jednym z guru. Państwa, które jest izolowane i odporne na czas, jak zatopiony w mule pień. KOSZMAR!!

- skomentował Waldemar Kuczyński.

Być wyzwanym przez Waldemara Kuczyńskiego od faszystów to dowód uznania i komplement.
Swoją drogą to zabawne, że ludzie, którzy wytykają Schmittowi członkostwo w NSDAP (w 1936 został wyrzucony) nie mają problemu np. z działalnością Baumana w strukturach stalinowskiej bezpieki

- odpowiedział Filip Memches.

adg

źródło: TT, wPolityce.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.11.2019 18:05