Medal był na wyciągnięcie ręki... Kamil Stoch tuż za podium igrzysk olimpijskich

Zabrakło tak niewiele... ???????????? Kamilu, dziękujemy za walkę i emocje❗️ Czekamy na drużynówkę❗️???????????????????????? #skijumping #skokoholicy #Beijing2022 #Pekin2022 #skijumpingfamily pic.twitter.com/D6U4Eq2I2s
— TVP SPORT (@sport_tvppl) February 12, 2022
Lindvik pokonał prowadzącego po pierwszej serii Kobayashiego o 3,3 pkt. Strata kolejnych zawodników była już wyraźna. Geiger okazał się gorszy o 14,8 pkt, a Stoch o 18,9.
- Zdaje sobie sprawę, że te miejsca, które tu zajmuję, są bardzo dobre i wielu zawodników chciałoby być na moim miejscu... Ale ja naprawdę poświęciłem bardzo dużo i zrobiłem ogrom pracy. Chciałem, żeby to się inaczej zakończyło - przyznał w rozmowie z TVP Sport tuż po konkursie Kamil Stoch.
- Zrobiłem wszystko, co z mojej strony było do zrobienia. Przykro, że wszystko sprowadziło się do - tylko i aż - czwartego miejsca - dodał.
Na 18. miejscu uplasował się Piotr Żyła. Paweł Wąsek był 21., a Dawid Kubacki 26.
Polski Związek Narciarski ogłosił skład na zimowe igrzyska olimpijskie

Kamil Stoch poza finałem w Zakopanem. Trudne pożegnanie na Wielkiej Krokwi
Jak wypadli Polacy w Innsbrucku? Tomasiak znów w czołówce

Drugi konkurs TCS: trzech Polaków awansowało do finału

Nie żyje medalista olimpijski

