Szukaj
Konto

Ks. Kozłowskiego piorun na Giewoncie miał razić trzy razy. Mimo to nadal rozgrzeszał

Ks. Kozłowskiego piorun na Giewoncie miał razić trzy razy. Mimo to nadal rozgrzeszał
Źródło: pixabay.com
Super Express zdradza poruszające szczegóły z burzy w Tatrach, w której zginęło łącznie 5 osób. Jak podaje gazeta ks. Jerzy Kozłowski został porażony piorunem trzykrotnie; mimo to, udzielał ogólnego rozgrzeszenia, zanim część osób zginęła.
W rozmowie z Gościem Świdnickim siostra księdza Jerzego poinformowała, iż stan kapłana jest stabilny, choć na jego ciele widać dość pokaźne rany: ma poranione nogi, limo, zszyty łuk brwiowy i spuchniętą twarz. Cały jest też posiniaczony, a w łopatce ma dziurę.

Duchowny został porażony piorunem trzykrotnie, mimo to, udzielał ogólnego rozgrzeszenia, zanim część osób zginęła


- podaje Super Express.

Pamiętam przerażający krzyk i księdza gdzieś za mną, udzielającego ogólnego rozgrzeszenia


- relacjonowała w rozmowie z polsatnews.pl turystka, która przeżyła czwartkową burzę na Giewoncie.

źródło: se.pl

raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.08.2019 17:31