Szukaj
Konto

Krótkie cykle kształcenia – „brakujące ogniwo” w polskim szkolnictwie

Krótkie cykle kształcenia – „brakujące ogniwo” w polskim szkolnictwie
Źródło: pixabay
Takiego zdania są przedstawiciele Fundacja Rektorów Polskich. Ich zdaniem reforma szkolnictwa wyższego powinna uwzględnić wprowadzenie tzw. „krótkich cykli kształcenia”, co przyczyni się m.in. do wyrównania szans edukacyjnych i zwiększenia perspektyw absolwentów szkół średnich na rynku pracy.
- Polska Rama Kwalifikacji zawiera osiem poziomów, z czego piąty lokuje się pomiędzy maturą (poziom czwarty), a dyplomem licencjata i inżyniera (poziom szósty). Na poziomie piątym nie jest przyznawana obecnie żadna, wydawana przez szkoły wyższe, kwalifikacja pełna. Zatem z punktu widzenia szkolnictwa wyższego jest to poziom "pusty". Tymczasem wyniki naszych badań potwierdzają, że poziom piąty może stanowić ważny czynnik rozwoju kapitału ludzkiego w Polsce - mówi prof. Ewa Chmielecka z Fundacji Rektorów Polskich.

Polska Rama Kwalifikacji (PRK) to system porządkujący wiedzę i kompetencje uzyskiwane w poszczególnych etapach kształcenia w Polsce. Ma 8 poziomów kwalifikacji pełnych W obecnym systemie szkolnictwa wyższego pierwszym poziomem kształcenia są studia ulokowane na 6 poziomie PRK. Zdaniem organizatorów konferencji, w ramach PRK występuje jednak "brakujące ogniwo", odpowiadające tzw. krótkim cyklom kształcenia.

Zdaniem przedstawicieli Fundacja Rektorów Polskich kształcenie w ramach piątego poziomu może stanowić swoisty pomost pomiędzy szkołą średnią a studiami wyższymi. Główną zaletą wprowadzenia krótkich cykli kształcenia w Polsce, czyli inaczej edukacji na poziomie piątym, byłoby skrócenie czasu potrzebnego do zdobycia nowych kwalifikacji. Osoby, które z różnych powodów nie mają możliwości rozpoczęcia kilkuletnich studiów , mogłyby uczyć się w ramach kilkusemestrowych cykli, zdobywając praktyczne umiejętności niezbędne do skutecznego funkcjonowania na rynku pracy. Absolwenci poziomu piątego byliby odpowiednio przygotowani do rozpoczęcia studiów licencjackich czy inżynierskich bądź zasililiby rynek pracy.

- Nasze badania wskazują, że studiami poziomu piątego zainteresowani są kandydaci o różnych potrzebach i doświadczeniach życiowych. Mogą to być osoby dojrzałe, które zgromadziły znaczące doświadczenie zawodowe po szkole średniej i szukają dla niego podbudowy w postaci wiedzy. Mogą to być kandydaci jeszcze niezdecydowani co do dalszej ścieżki kształcenia, chcący zweryfikować swoje zdolności i możliwości na studiach nieco łatwiejszych oraz krótszych, a następnie je kontynuować na tym samym, bądź innych kierunkach. - przekonuje prof. Ewa Chmielecka z Fundacji Rektorów Polskich.

- Zwiększamy szanse młodego człowieka na rynku pracy, dajemy mu możliwość rozwoju, ale również odroczenia pewnych decyzji. A być może także rozsmakowania się w zdobywaniu wiedzy - dodaje prof. Jolanta Choińska - Mika z Uniwersytetu Warszawskiego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.03.2017 21:26