Król Karol III otrzymał raport rotmistrza Witolda Pileckiego. To reakcja na jego skandaliczną wypowiedź

Skandaliczna wypowiedź króla Karola III
Brytyjski monarcha król Karol III uczestniczył w obchodach 80. rocznicy "wyzwolenia" niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau. Wziął również udział w spotkaniu w Centrum Społeczności Żydowskiej w Krakowie, gdzie wygłosił przemówienie.
Podczas wypowiedzi w Centrum Społeczności Żydowskiej w Krakowie król Karol III wymienił pośród ofiar: Żydów, Sinti, Romów, społeczność LGBT, osoby niepełnosprawne i więźniów politycznych. Niestety nie wymienił, choćby na końcu, Polaków. Tymczasem obóz Auschwitz-Birkenau został założony właśnie dla Polaków i długo tylko Polacy byli w nim więźniami.
- Zmiany personalne w krytycznym momencie właściciela TVN Warner Bros. Discovery
- "Jesteśmy głęboko zasmuceni". Pałac Buckingham pogrążony w żałobie
Jest reakcja brytyjskiej Polonii
Brytyjski król Karol III, który w środę odwiedził londyński Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny (POSK), otrzymał od redaktor naczelnej polonijnego portalu British Poles Marii Byczynski tłumaczenie "Raportu Witolda" – relacji rotmistrza Witolda Pileckiego, dokumentującej wydarzenia w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau.
Pomyśleliśmy, że to będzie najlepszy sposób na nawiązanie do sytuacji, która miała miejsce podczas wizyty króla Karola w Polsce. Chodziło nam o to, by zwrócić uwagę na rolę Polaków w wydarzeniach w Auschwitz. (…) Chcieliśmy rzucić światło na to, że Polacy stanowili drugą największą grupę ofiar obozu Auschwitz. (…) Byli tacy ludzie jak rotmistrz Pilecki, zaangażowani w dostarczanie aliantom zachodnim informacji na temat tego, co działo się w tych obozach zagłady
– powiedział redaktor portalu Tomasz Modrzejewski.
Pałac Buckingham wydał komunikat

Pałac Buckingham potwierdza: te święta króla Karola III będą zupełnie inne

To koniec. Król Karol III podjął decyzję
To będzie cios dla księcia Andrzeja. „Tego chce król”

Pałac Buckingham nie miał litości. Książę Andrzej wyrzucony z rezydencji i bez tytułu

