Korporacja umieściła chipy pod skórą pracowników, "żeby mieli zawsze wolne ręce". To już inwigilacja?
26.09.2017 11:49

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Amerykańska korporacja Three Square Market testowo umieściła chipy pod skórą swoich pracowników w celu sprawdzenia, jak na tak nowatorskie rozwiązanie zareagują zatrudnieni. Podskórne mikrochipy zastąpiły używane do tej pory karty magnetyczne. Pomysł wzbudził kontrowersje i wątpliwości etyczne.
YouGov. przeprowadził badanie na ten temat wśród Brytyjczyków, z którego wynika, że 70 proc. ankietowanych pracowników uważa, że to bardzo zły pomysł.
/ Źródło: londynek.net
Amerykańska korporacj zachwala pomysł, twierdząc, że dzięki takiemu rozwiązaniu "ręce pracownika zawsze będą wolne", zarówno podczas wchodzenia do budynku czy na wybrane piętro, jak i podczas zakupu przekąsek w stołówce.
Chipowanie pracowników wzbudza kontrowersje i wątpliwości etyczne, kojarzy się bowiem z inwigilacją i z przyporządkowaniem do jednej firmy. W przeciwieństwie do katy magnetycznej, wszczepionego urządzenia nie można się po prostu pozbyć.
/ Źródło: londynek.net

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.09.2017 11:49
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
11.04.2026 12:55
Dwie niezwykłe planety odkryte przez naukowców. Zaskakujące wyniki badań
11.04.2026 12:54
Noworodek pozostawiony w oknie życia w Kartuzach
11.04.2026 12:21
Zaginięcie Beaty Klimek. Sąsiedzi przerywają milczenie
11.04.2026 12:16
Niemieckie zakłady otrzymują zakazaną regulacjami UE pomoc publiczną, a polska Grupa Azoty, nie
11.04.2026 12:13

Komentarzy: 0
Niemieckie władze podjęły decyzję o niedopuszczalnej unijnymi regulacjami pomocy publicznej dla zakładu chemicznego w parku przemysłowym Leuna w wysokości 80 milionów euro. Nie udało nam się znaleźć żadnego potwierdzenia, że Komisja Europejska została o tym poinformowana. Ani, że został złożony wniosek o zezwolenie na taką pomoc.
Czytaj więcej



