Koniec tanich zakupów z chińskich platform. Od jutra 3 euro cła od każdego produktu

- Od 1 lipca obowiązuje nowe cło na przesyłki spoza UE o wartości do 150 euro.
- Opłata wynosi 3 euro za każdą pozycję w zgłoszeniu celnym.
- Od listopada mają dojść kolejne unijne opłaty.
Koniec zwolnienia z cła dla tanich przesyłek
Od 1 lipca 2026 roku Polacy zamawiający towary z krajów spoza Unii Europejskiej muszą liczyć się z dodatkowymi kosztami. W życie weszły nowe unijne przepisy przewidujące ryczałtowe cło w wysokości 3 euro za każdą pozycję w zgłoszeniu celnym dla przesyłek o wartości do 150 euro. Do tej pory paczki o takiej wartości były zwolnione z cła, co pozwalało kupować produkty z zagranicznych platform internetowych po bardzo niskich cenach.
Nowe regulacje są odpowiedzią na rosnącą popularność zakupów na platformach takich jak Temu, Shein czy AliExpress. Celem zmian jest wyrównanie warunków konkurencji dla europejskich sprzedawców oraz zwiększenie wpływów do budżetu.
Jak będą naliczane nowe opłaty?
Zgodnie z nowymi przepisami opłata w wysokości 3 euro będzie naliczana za każdą pozycję w zgłoszeniu celnym. Oznacza to, że jeśli w jednej przesyłce znajdzie się kilka produktów objętych tą samą pozycją zgłoszenia – na przykład kilka koszulek wykonanych z tego samego materiału – zostanie pobrana jedna opłata w wysokości 3 euro.
Jeżeli jednak przesyłka będzie zawierała towary różniące się rodzajem lub materiałem, na przykład bawełnianą koszulkę i wełniany sweter, opłata zostanie naliczona oddzielnie dla każdego produktu. Istotną zmianą jest również moment pobierania należności. Cło zostanie doliczone już podczas płatności za zamówienie, a nie przy odbiorze przesyłki.
Ekspert: Przy tanich zakupach cło może być wyższe niż wartość towaru
Główny doradca podatkowy Infaktu Piotr Juszczyk w rozmowie z RMF FM zwrócił uwagę, że nowe cło będzie pobierane także przy bardzo tanich zakupach. W praktyce może się okazać, że przy niewielkich zamówieniach opłata celna będzie wyższa od wartości samego towaru.
To nie koniec zmian. Od listopada kolejne opłaty
Na tym jednak zmiany się nie kończą. Od 1 listopada 2026 roku ma zostać wprowadzona dodatkowa unijna opłata manipulacyjna dotycząca towarów sprzedawanych na odległość.
Na razie nie podano wysokości nowej opłaty, jednak już teraz wiadomo, że zakupy z państw spoza Unii Europejskiej staną się jeszcze droższe.
Ministerstwo Finansów wyjaśnia powody zmian
Ministerstwo Finansów tłumaczy, że dotychczasowe zwolnienie z cła dla przesyłek o niewielkiej wartości miało ograniczać obciążenia administracyjne organów celnych.
Resort wskazuje, że rozwój technologii oraz dostęp do elektronicznych danych dotyczących wszystkich importowanych towarów sprawiają, iż utrzymywanie tego zwolnienia nie jest już konieczne. Nowe przepisy mają usprawnić system oraz zwiększyć przejrzystość handlu międzynarodowego.
To dopiero etap przejściowy
Nowe regulacje mają obowiązywać przez dwa lata – do 1 lipca 2028 roku. Po tym terminie przesyłki spoza Unii Europejskiej mają być obejmowane cłem na takich samych zasadach jak pozostałe towary importowane. Oznacza to likwidację obecnych ułatwień dla drobnych zakupów z zagranicy i możliwość ponoszenia jeszcze wyższych kosztów przez kupujących.
Najbardziej odczują to osoby regularnie korzystające z chińskich platform zakupowych. Dla wielu klientów przyzwyczajonych do bardzo niskich cen i tanich dostaw nowe przepisy oznaczają wyraźny wzrost kosztów zakupów. Może to wpłynąć na spadek popularności zagranicznych serwisów i większe zainteresowanie ofertą krajowych sprzedawców.
Tagi
Komentarze
Wycofują 1,5 mln urządzeń. Ten model był oferowany w Polsce
Jedziesz przez Niemcy? Ruszyła wielka akcja

Alert RCB. Koniecznie zabezpiecz mienie

Karol Nawrocki spotka się z Polakami przed Pałacem. Podano datę
Polacy uczcili Powstanie Warszawskie. Polityk AfD: „Afroamerykanie Europy znów robią z siebie ofiary”



