Szukaj
Konto

Komornik zrujnował przedsiębiorcę. Sprawa o zadośćuczynienie trwa od 16 lat!!!

12.08.2017 19:00
Komornik zrujnował przedsiębiorcę. Sprawa o zadośćuczynienie trwa od 16 lat!!!
Źródło: YT, print screen
Komentarzy: 0
Pan Maciej Wolski w Łodzi, jak twierdzi on i jego adwokat, padł ofiarą nieuczciwego komornika. Proces sądowy ciągnie się od 16 lat, powód sprawy wygrywa, pieniędzy jednak nie doczekał się do tej pory.
Maciej Wolski prowadził w Łodzi skład celny. Prosperował bardzo dobrze do czasu, gdy okazało się, że towar, który składował u niego klient zostaje zajęty przez komornika, ponieważ firma klienta ma długi. Teoretycznie nie był to problem Pana Macieja, w praktyce, towar musiał być gdzieś składowany. Poszkodowany ustalił z komornikiem, który zajął towar, że będzie on dalej składowany w magazynach Pana Macieja, jednak płacił będzie za przechowywanie komornik, który towar przejął. Wszystko byłoby w najlepszym porządku, gdyby komornik faktycznie płacił...

Nie dostawałem wynagrodzenia od komornika. Kiedy prosiłem go o zapłatę uspokajał mnie, że pieniądze na pewno dostanę - wspomina. Tak się nie stało. W 2002 roku napisał do komornika, żeby zwolnił go z umowy dozoru, bo jego firma przez brak wynagrodzenia popadła w długi i nie jest w stanie dalej funkcjonować. Umowę udało się rozwiązać w listopadzie 2002 roku, ale pan Maciej nie zobaczył około 450 tysięcy złotych zapłaty za ponad rok przechowywania zajętych towarów. Przez trzy lata walczył o wypłatę wynagrodzenia. Pisał pisma do kancelarii komorniczej, zażalenia do zwierzchnika komornika. Wynagrodzenia nie otrzymał. Komornik w piśmie z 2005 roku stwierdził, że wniosek pana Macieja o zapłatę nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż przedsiębiorca nie wykazał rzeczywiście poniesionych kosztów dozoru

- pisze "Fakt"


W 2005 roku Pan Wolski wygrał sprawę w sądzie i przyznano mu 350 tys. złotych, których nigdy nie udało mu się odzyskać. W związku z tym, po kilku latach prób założył on sprawę komornikowi i Skarbowi Państwa. Po kolejnych kilku latach procesu w 2015 roku sąd przyznał przedsiębiorcy 1,2 mln złotych odszkodowania. Tyle tylko, że w ciągu minionego czasu, ze względu na straty poniesione przez lata niewypłacalności komornika Pan Maciej musiał firmę zamknąć a jego pełna strata wynosiła juz dwa lata temu 3,5 mln. Wyrok został zaskarżony. W roku 2017, po kolejnym procesie, znów sprawę wygrał. Cóż z tego, jeśli tym razem przyznano mu odszkodowanie wysokości 440 tys. złotych.
Gdyby nie komornik prowadziłbym skład celny do tej pory, odłożył pieniądze na emeryturę i zapewnił przyszłość dzieciom i mojej rodzinie. A tak, straciłem magazyny, a niedługo mogę stracić też dom i wylądować na ulicy
- powiedział Pan Maciej.


Komornik, Andrzej Ritmann, ani Izba Komornicza w Łodzi nie komentują sprawy.

Czy tak wygląda sprawiedliwość w Polsce?



źródło: fakt.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.08.2017 19:00