Komisja Wenecka zajęła się ślubowaniami sędziów TK. Prawnicy wskazują na problem
-
Komisja Wenecka przyjęła 9 października opinię dotyczącą ślubowań sędziów Trybunału Konstytucyjnego i uprawnień Prezydenta RP. W chwili opisywanej w artykule pełna treść dokumentu nie była jeszcze publicznie dostępna.
-
Stowarzyszenie Veritas et Ius w Służbie Narodowi przekazało Komisji Weneckiej własne stanowisko prawne 4 października. Wskazuje w nim, że przed oceną roli prezydenta należy zbadać również prawidłowość procedury wyboru sędziów TK przez Sejm 13 marca 2026 r.
-
Prawnicy postulują bardziej przejrzyste zasady wyboru sędziów TK. Zwracają uwagę na potrzebę weryfikacji kandydatów, ochrony indywidualnych dziewięcioletnich kadencji oraz ograniczenia wpływu bieżącej większości parlamentarnej na skład Trybunału.
Komisja Wenecka zajęła się ślubowaniami sędziów TK
Komisja Wenecka przyjęła 9 października opinię dotyczącą ślubowań sędziów Trybunału Konstytucyjnego i uprawnień Prezydenta RP, jednak treść opinii nie jest jeszcze znana. Warto przypomnieć, że Komisja Wenecka zajmowała się już kwestią ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W opinii z grudnia 2024 r. pozytywnie oceniła projektowane doprecyzowanie obowiązkowego charakteru odbierania ślubowania przez Prezydenta RP. Stanowisko stowarzyszenia Veritas et Ius koncentruje się natomiast na odrębnym pytaniu: jak oceniać prawidłowość procedury wyboru sędziów, zanim przystąpią oni do wykonywania obowiązków.
Komisja Wenecka to organ doradczy Rady Europy w sprawach konstytucyjnych i praworządności. Jego opinie mają znaczenie eksperckie, ale nie są wyrokami sądowymi.
"Zdaniem Stowarzyszenia punktem wyjścia dla oceny aktualnej sytuacji Trybunału Konstytucyjnego nie może być wyłącznie pytanie o obowiązek odebrania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowania od osób wybranych przez Sejm w dniu 13 marca 2026 r. Pytanie to jest następstwem zagadnienia logicznie i prawnie wcześniejszego: czy procedura, która doprowadziła do wyboru tych osób, odpowiadała standardom konstytucyjnym i konwencyjnym dotyczącym legalności, transparentności, równości kandydatów, indywidualizacji wyboru oraz ochrony przed arbitralnością i niedopuszczalnym wpływem politycznym" - czytamy w stanowisku.
Co prawnicy z Veritas et Ius przekazali Komisji?
Jednym z zasadniczych zagadnień poruszonych w stanowisku jest rozróżnienie pomiędzy dokonaniem wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm a oceną legalności procedury, która do tego wyboru doprowadziła.
Stowarzyszenie wskazuje, że samo uzyskanie większości głosów w Sejmie nie powinno prowadzić do automatycznego uznania całej procedury za zgodną z prawem, szczególnie w sytuacji, gdy podnoszone są poważne zarzuty dotyczące jej przebiegu. Problem ten nabiera szczególnego znaczenia w związku z wyborami sędziów Trybunału Konstytucyjnego przeprowadzonymi 13 marca 2026 r. W stanowisku zwrócono uwagę na zarzuty prawne formułowane przez dr. Michała Skwarzyńskiego, członka Stowarzyszenia, uczestniczącego w procedurze wyboru sędziów TK. Stowarzyszenie wskazało na postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym, oznaczone sygnaturą Ts 161/26, oraz sprawę Skwarzyński przeciwko Polsce, skarga nr 27956/26, przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Zdaniem autorów stanowiska istnienie tych postępowań ma istotne znaczenie ustrojowe. Oznacza bowiem, że kwestie dotyczące legalności marcowej procedury wyborczej zostały poddane ocenie właściwych organów.
Stowarzyszenie nie przesądza zasadności zgłoszonych zarzutów. Podkreśla jednak, że nie powinny być one pomijane przy formułowaniu międzynarodowej oceny sytuacji polskiego Trybunału Konstytucyjnego.
Wybór sędziów przez Sejm a rola prezydenta
Szczególne miejsce w stanowisku zajmuje rola Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w procedurze obejmowania urzędu przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Konstytucja powierza Sejmowi kompetencję do indywidualnego wyboru sędziów TK na dziewięcioletnią kadencję. Jednocześnie ustawodawca przewidział złożenie ślubowania wobec Prezydenta RP jako odrębny etap poprzedzający rozpoczęcie wykonywania obowiązków sędziowskich. Stowarzyszenie podkreśla, że oba etapy powinny być analizowane z poszanowaniem konstytucyjnego podziału kompetencji.
Nie oznacza to postulatu przyznania Prezydentowi nieograniczonego prawa politycznego weta wobec decyzji Sejmu. Przeciwnie, stanowisko wskazuje na konieczność ustanowienia precyzyjnych reguł prawnych, które pozwalałyby rozstrzygać poważne wątpliwości dotyczące prawidłowości wyboru bez uzależniania rozstrzygnięcia od doraźnych ocen politycznych. Jest to zagadnienie fundamentalne z punktu widzenia zasady legalizmu. Żaden organ państwa nie powinien bowiem uzyskiwać kompetencji niewynikających z prawa, ale również żaden etap procedury konstytucyjnej nie powinien być traktowany jako pozostający poza jakąkolwiek oceną prawną.
W ocenie Stowarzyszenia rozwiązaniem powinno być stworzenie takich gwarancji ustawowych, które pozwolą pogodzić poszanowanie kompetencji Sejmu, ustrojowej pozycji Prezydenta RP oraz konieczność zapewnienia prawidłowego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego.
Dziewięcioletnia kadencja jako gwarancja niezależności
W stanowisku zwrócono również uwagę na znaczenie indywidualnego charakteru dziewięcioletniej kadencji sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Nie jest to wyłącznie rozwiązanie organizacyjne. Mechanizm rozłożenia kadencji w czasie stanowi jedną z istotnych gwarancji niezależności sądownictwa konstytucyjnego. Jego celem jest przeciwdziałanie sytuacji, w której jedna większość parlamentarna mogłaby jednorazowo ukształtować znaczną część składu Trybunału.
Stowarzyszenie wskazuje, że procedura wyboru powinna pozwalać na jednoznaczne ustalenie, na jakie konkretne stanowisko i na jaką indywidualną kadencję wybierany jest dany kandydat. W szerszej perspektywie chodzi o zachowanie ciągłości instytucjonalnej państwa. Trybunał Konstytucyjny nie jest bowiem organem reprezentującym aktualną większość parlamentarną. Jego zadaniem jest kontrola zgodności prawa z Konstytucją, również wtedy, gdy rozstrzygnięcia pozostają niekorzystne dla sprawujących władzę.
Transparentność procedury zamiast politycznych ustaleń
Kolejnym istotnym elementem stanowiska jest postulat wprowadzenia przejrzystych, ustawowo określonych zasad zgłaszania, weryfikacji i oceny kandydatów na sędziów TK. Stowarzyszenie wskazuje na potrzebę zapewnienia odpowiedniego czasu na analizę kandydatur, rzeczywistej weryfikacji kwalifikacji, publicznych wysłuchań oraz równych zasad uczestnictwa w procedurze. W tym kontekście zwrócono się do Komisji Weneckiej o zapoznanie z pełnym zapisem posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z 12 marca 2026 r.
Zdaniem Stowarzyszenia ocena prawidłowości procedury wyborczej nie może opierać się wyłącznie na formalnych dokumentach zgłoszeniowych i końcowych wynikach głosowania.
Istotne są również pytania zadawane kandydatom, udzielone odpowiedzi, przebieg debaty i sposób przedstawienia Sejmowi rezultatów oceny ich kwalifikacji. Transparentność nie może być jedynie deklaracją. Powinna stanowić rzeczywistą gwarancję, że o wyborze sędziego konstytucyjnego decydują kompetencje, niezależność i spełnienie ustawowych wymagań.
Komisja Wenecka i zasada „zwycięzca bierze wszystko”
Ważną część stanowiska stanowi odniesienie do wcześniejszej opinii Komisji Weneckiej CDL-AD(2024)035, dotyczącej projektowanych zmian w polskim sądownictwie konstytucyjnym. Stowarzyszenie wskazuje, że postulaty zawarte w tej opinii wymagają konsekwentnego stosowania, również w odniesieniu do wydarzeń z marca 2026 r. Szczególne znaczenie przypisano zasadzie odrzucenia mechanizmu „winner takes all”, czyli sytuacji, w której zwycięzca wyborów parlamentarnych uzyskuje faktyczną możliwość podporządkowania sobie instytucji konstytucyjnych.
W stanowisku zwrócono uwagę na potrzebę rozważenia większości kwalifikowanej przy wyborze sędziów TK, odpowiednich mechanizmów antypatowych oraz rozwiązań zapewniających pluralizm instytucjonalny. Jednocześnie podkreślono, że mechanizmy te muszą chronić Trybunał zarówno przed politycznym podporządkowaniem, jak i przed trwałym blokowaniem obsadzania wakatów.
W ocenie Stowarzyszenia praworządność nie może polegać na zastępowaniu wpływu jednej większości parlamentarnej wpływem kolejnej. Standardy niezależności sądownictwa konstytucyjnego muszą być jednakowe niezależnie od tego, kto aktualnie sprawuje władzę.
Stanowisko Stowarzyszenia w ważnym momencie debaty o Trybunale
Przekazanie stanowiska Komisji Weneckiej nastąpiło w szczególnie istotnym momencie. 9 października 2026 r. Komisja Wenecka przyjęła opinię dotyczącą uprawnień Prezydenta RP w zakresie odbierania ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz innych nominacji sędziowskich. Według informacji przekazanych przez Polską Agencję Prasową Komisja wskazała na potrzebę zmian systemowych pozwalających rozwiązać istniejący spór. Pełna treść przyjętego dokumentu nie została jednak jeszcze opublikowana.
Na obecnym etapie nie można zatem przesądzać, w jakim zakresie Komisja uwzględniła argumenty przedstawione przez Stowarzyszenie Veritas et Ius ani czy wpłynęły one na ostateczny kształt opinii. Samo skierowanie stanowiska stanowi jednak ważny element aktywności obywatelskiej i prawniczej, polegającej na przedstawianiu międzynarodowym instytucjom argumentów dotyczących polskiego porządku konstytucyjnego.
Stowarzyszenie oczekuje publikacji pełnej treści opinii oraz merytorycznej oceny przedstawionych zagadnień.
Komentarze
Czy istnieją granice politycznego zaślepienia przeciwników prezydenta?

Rafał Brzoska zwrócił się do Karola Nawrockiego. „Pierwszą Damę też już próbują uśmiercać”

Prezydent podziękował funkcjonariuszom SG. „Tu jest Polska”

Nowa nominacja Karola Nawrockiego. Były komendant SOP został doradcą prezydenta


