Kierowcy MZA w Warszawie mają dość. Kierunek: strajk
31.01.2018 20:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kierowcy Miejskich Zakładów Autobusowych Sp. z o.o. w Warszawie mają dość i zapowiadają, że jeśli zarząd firmy nie spełni ich postulatów, nie wyjadą na ulice stolicy.
Barbara Michałowska
Pracownicy warszawskiego MZA nie mają wygórowanych żądań. - Chodzi nam przede wszystkim o wzrost wynagrodzeń. W spółce pracuje ok. 4700 pracowników, a ponad 80 proc. z nich to kierowcy, którzy zarabiają od 2800 zł do 3500 zł netto. To niska płaca za tę ciężką pracę. Szczególnie, jeśli porównamy wynagrodzenia z wynikami finansowymi spółki - mówi "Tygodnikowi Solidarność" Leszek Grzechnik, przewodniczący KM NSZZ Solidarność Miejskich Zakładów Autobusowych i Tramwajów Warszawskich.
500 zł
Kierowcy twierdzą, że o podwyżki w ich firmie jest bardzo trudno. - Jeśli kierowca złamie wysokie wymogi umowy z Zarządem Transportu Miejskiego, nie tylko musi z własnej kieszeni pokrywać karę finansową. Przede wszystkim na dwa lata wyłącza się go z podwyżki. Podobnie jest, jeśli np. bierze zwolnienie lekarskie lub urlop na żądanie - wyjaśnia Grzechnik.
Potwierdzają to kierowcy żalący się na internetowym forum zrzeszającym pracowników MZA. Jeden z nich pyta: "Przez chorobę dziecka musiałem zostać w domu [na - przyp. red. - L4]. Nie mam kar i nagan. Czy teraz mam mieć motywację i próbować przez następne dwa lata (...) walczyć o przeszeregowanie?".
Najniższe wynagrodzenie zasadnicze w grupie kierowców MZA wynosi 3700 złotych, a najwyższe 4500 złotych brutto. - Do tego dochodzi premia regulaminowa w wysokości 600 złotych oraz różnego rodzaju dodatki, m.in. za pracę w nocy, w dni świąteczne, pracę w godzinach nadliczbowych. W rzeczywistości zarobki kierowców kształtowały się w zeszłym roku na poziomie średnio 5300 złotych brutto miesięcznie - wyjaśnia "TS" Adam Stawicki, rzecznik prasowy MZA Sp. z o.o.
Słowa rzecznika krytykuje Grzechnik, podkreślając, że tak wysoka pensja jest efektem pracy w weekendy i za nadgodziny. - Nie godzimy się na to, aby osoby wykonujące taką samą pracę miały rozpiętość wynagrodzeń na poziomie 800 zł. Chcemy, aby to się zmieniło. Ale nie, jak sugeruje zarząd MZA, podwyższając pensje najniżej uposażonych o 100-200 zł i pozostawiając na obecnym poziomie pensję najwięcej zarabiających. Wszyscy powinni dostać podwyżki. Żądamy płac wyższych o 500-600 zł - mówi.
Kierowca do bicia
Kierowanie autobusem miejskim to bardzo ciężka praca. Praca na zmiany, często w święta i weekendy. Do tego kierowcy muszą mierzyć się z ciągłym gonieniem prawidłowego czasu przejazdu i częstymi spięciami z pasażerami oraz innymi kierowcami...

Pracownicy warszawskiego MZA nie mają wygórowanych żądań. - Chodzi nam przede wszystkim o wzrost wynagrodzeń. W spółce pracuje ok. 4700 pracowników, a ponad 80 proc. z nich to kierowcy, którzy zarabiają od 2800 zł do 3500 zł netto. To niska płaca za tę ciężką pracę. Szczególnie, jeśli porównamy wynagrodzenia z wynikami finansowymi spółki - mówi "Tygodnikowi Solidarność" Leszek Grzechnik, przewodniczący KM NSZZ Solidarność Miejskich Zakładów Autobusowych i Tramwajów Warszawskich.
500 zł
Kierowcy twierdzą, że o podwyżki w ich firmie jest bardzo trudno. - Jeśli kierowca złamie wysokie wymogi umowy z Zarządem Transportu Miejskiego, nie tylko musi z własnej kieszeni pokrywać karę finansową. Przede wszystkim na dwa lata wyłącza się go z podwyżki. Podobnie jest, jeśli np. bierze zwolnienie lekarskie lub urlop na żądanie - wyjaśnia Grzechnik.
Potwierdzają to kierowcy żalący się na internetowym forum zrzeszającym pracowników MZA. Jeden z nich pyta: "Przez chorobę dziecka musiałem zostać w domu [na - przyp. red. - L4]. Nie mam kar i nagan. Czy teraz mam mieć motywację i próbować przez następne dwa lata (...) walczyć o przeszeregowanie?".
Najniższe wynagrodzenie zasadnicze w grupie kierowców MZA wynosi 3700 złotych, a najwyższe 4500 złotych brutto. - Do tego dochodzi premia regulaminowa w wysokości 600 złotych oraz różnego rodzaju dodatki, m.in. za pracę w nocy, w dni świąteczne, pracę w godzinach nadliczbowych. W rzeczywistości zarobki kierowców kształtowały się w zeszłym roku na poziomie średnio 5300 złotych brutto miesięcznie - wyjaśnia "TS" Adam Stawicki, rzecznik prasowy MZA Sp. z o.o.
Słowa rzecznika krytykuje Grzechnik, podkreślając, że tak wysoka pensja jest efektem pracy w weekendy i za nadgodziny. - Nie godzimy się na to, aby osoby wykonujące taką samą pracę miały rozpiętość wynagrodzeń na poziomie 800 zł. Chcemy, aby to się zmieniło. Ale nie, jak sugeruje zarząd MZA, podwyższając pensje najniżej uposażonych o 100-200 zł i pozostawiając na obecnym poziomie pensję najwięcej zarabiających. Wszyscy powinni dostać podwyżki. Żądamy płac wyższych o 500-600 zł - mówi.
Kierowca do bicia
Kierowanie autobusem miejskim to bardzo ciężka praca. Praca na zmiany, często w święta i weekendy. Do tego kierowcy muszą mierzyć się z ciągłym gonieniem prawidłowego czasu przejazdu i częstymi spięciami z pasażerami oraz innymi kierowcami...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 31.01.2018 20:00
Miejski autobus zderzył się z osobówką w Markach. Są ranni
03.04.2026 15:59
Spłonął papieski krzyż sprzed kościoła na Mokotowie
03.04.2026 15:24

Komentarzy: 0
Na Mokotowie przy ulicy Rzymowskiego spłonął krzyż, przed którym papież Jan Paweł II odprawił 2 czerwca 1979 na placu Zwycięstwa (obecnie plac marsz. Józefa Piłsudskiego) pierwszą Mszę świętą w Polsce po objęciu Stolicy Piotrowej. Ze względów bezpieczeństwa krzyż zostanie rozebrany.
Czytaj więcej
Ważny komunikat dla mieszkańców Warszawy
01.04.2026 07:25
Wozili ludzi bez prawa jazdy. Imigranci zatrzymani przez warszawską drogówkę
30.03.2026 11:48

Komentarzy: 0
9 osób nie posiadało uprawnień, a 3 kierujących (obywatele Bangladeszu, Turkmenistanu i Uzbekistanu) posługiwało się sfałszowanym prawem jazdy. Dwóch kierujących było poszukiwanych – to obywatele Algierii i Filipin. Na terenie naszego kraju nielegalnie przebywał obywatel Uzbekistanu. To tylko niektóre z efektów kontroli prowadzonych przez stołecznych policjantów w czasie minionego weekendu w ramach akcji „Bezpieczne przewozy”.
Czytaj więcej
Pożar hali w Warszawie. Trwa akcja strażaków
29.03.2026 10:01

Komentarzy: 0
W niedzielę przy ul. Zabranieckiej 5 na pograniczu Targówka i Pragi-Południe zapaliła się hala magazynowa wypełniona makulaturą – poinformował PAP st. asp. Krzysztof Kosecki z miejskiej straży pożarnej. Trwa dogaszanie pożaru. Na miejscu pracuje 17 zastępów straży pożarnej.
Czytaj więcej
